Dziennik Gazeta Prawana logo

Bedą surowe kary za pracę na czarno

13 października 2007, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nieuczciwi pracodawcy mają się czego bać! Od przyszłego roku w całej Polsce niemal 2 tysiące policjantów będzie łapało zatrudnionych i zatrudniających na czarno. Bedą mogli nakładać kary, a nawet użyć siły!
Koniec z zatrudnianiem ludzi bez umowy i przysługujących im świadczeń socjalnych. Na budowach, straganach i polach uprawnych pojawią się nieumundurowani policjanci. Będą zatrzymywać nielegalnych pracowników - głównie emigrantów zza wschodniej granicy, ale również Polaków. Nie jest tajemnicą, że wielu rodaków pracuje dzisiaj tylko na gębę.

Do tej pory ściganiem nielegalnego zatrudnienia zajmowało się w Polsce tylko 300 osób. Byli to policjanci z wojewódzkich Oddziałów Kontroli Legalności Zatrudnienia. Teraz połączą siły z inspektorami Państwowej Inspekcji Pracy. Po połączeniu obu instytucji Polska będzie miała aż 1800 policjantów kontrolujących zatrudnienie. Będą mogli karać finansowo nieuczciwych pracodawców i siłą zatrzymywać pracowników pracujących na czarno.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDziwny przetarg kancelarii Tuska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj