Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmieniamy banki jak rękawiczki

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Banki podbierają sobie klientów, oferując zamianę starego kredytu na nowy niżej oprocentowany. Teraz kuszą nas tańszymi kartami kredytowymi. Polacy wykorzystują sytuację i zmieniają banki jak rękawiczki.
Zaczęło się od tzw. kredytów refinansowych, czyli zamiany zaciągniętego przed laty, droższgo kredytu, na niżej oprocentowany w innym banku. Teraz przyszła kolej na karty kredytowe i limity kredytowe na kontach pisze DZIENNIK.

PKO BP oferuje karty kredytowe osobom o niskich zarobkach, którym wystarczy dochód 400 zł. Bank Millennium i Fortis Bank kuszą niskim oprocentowaniem. W Raiffeisen Banku klient przenoszący kartę otrzyma natomiast zerowe oprocentowanie.

Chętnych do przenoszenia kart kredytowych przybywa z miesiąca na miesiąc. Banki bronią się, stosując metodę kija. Próbują powstrzymać ucieczkę klientów, przeciągając procedurę rozwiązywania umowy. Żądają tez bajońskich sum za wyciągi i przedterminową spłatę kredytu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj