Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia bierze się za służbowe samochody

4 maja 2010, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Służbowy samochód wkrótce może stać się przekleństwem pracownika. Unia Europejska chce bowiem, by kierowca każdego, zarejestrowanego na firmę, auta, przestrzegał przepisów o czasie pracy. TO oznacza nie więcej niż 9 godzin jazdy i przerwa co 4,5 godziny. Na razie nie wiadomo, czy Bruksela każe też w służbowych osobówkach montować tachografy.

Przedsiębiorcy wykonujący przewozy osób lub rzeczy mogą zostać objęci przepisami o czasie pracy kierowców. Do tej grupy mają też dołączyć kierowcy samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t i kierowcy samochodów osobowych prowadzących jednoosobowe firmy. Takie zmiany przewiduje nowelizacja Dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 marca 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego (OJ L 080, 23/03/2002).

Zostały one już przyjęte przez Komitet ds. Zatrudnienia i Spraw Socjalnych Parlamentu Europejskiego. A już w czerwcu o ostatecznym ich kształcie ma przesądzić Parlament Europejski.

Jeśli przepisy zostaną znowelizowane, Polska będzie musiała je implementować do ustawy o czasie pracy kierowców. A to oznacza, że nawet kierowca samochodu służbowego będzie podlegał rygorystycznym przepisom, tak samo jak duże firmy przewozowe. Uzasadnieniem do tych zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Z tymi argumentami nie zgadzają się jednak przedsiębiorcy.

"To może przynieść odwrotny skutek i doprowadzić do zwiększenia zagrożenia na drogach. Na przykład kierujący służbowym samochodem będą się spieszyć do firmy, aby uniknąć obowiązkowej przerwy" -mówi Michał Gawryszczak, główny specjalista w Zespole Koordynacji Spraw Europejskich w Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP).

Więcej informacji: Kierowcy służbowych aut pod kontrolą inspekcji pracy

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Artur Radwan
Artur Radwan

Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj