Rząd cieszył się, że sprzedał Japonii pozwolenia na emisję dwutlenku węgla. Okazuje się jednak, że polskim firmom zaczyna brakować tych zezwoleń. A przekroczenie limitów oznacza bardzo wysokie kary dla największych polskich przedsiębiorstw.
"W świetle ostatnich ustaleń, limitów dopuszczających emisję dla branży chemicznej może być zbyt mało" - mówi "Wirtualnemu Nowemu Przemysłowi" Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Według niego, do tej pory firmom limity wystarczały, jednak to przez to, że zakłady nie wykorzystywały wszystkich mocy produkcyjnych.
Jeśli jednak koniunktura się odwróci i zakłady wrócą do produkcji pełną parą, to okaże się, że będą musiały płacić wysokie kary za ponadplanowy dwutlenek węgla. Może się okazać, że zabraknie akurat tyle limitów, ile rząd sprzedaje na światowym rynku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz