Odbudowa potęgi General Motors idzie coraz lepiej. Koncern spłacił aż 5,8 miliarda pożyczek, które udzieliły mu rządy Kanady i USA. To kolejny krok w stronę powrotu GM na światowe giełdy.
"Spłata długów w niecały rok po bankructwie to dowód na to, że nasz plan odtworzenia GM działa" - mówi telewizji CNBC prezes firmy, Ed Whitacre. Koncern oddał dziś bowiem 4,7 miliarda dolarów rządowi USA i 1,1 miliarda dolarów Kanadzie.
Firma jest więc krok bliżej do powrotu na giełdę. To oznaczałoby, że rządy krajów, które spłaciły długi GM mogłyby wreszcie sprzedać aż 70 procent udziałów w firmie. Bo, w czasie ratowania koncernu 50 miliardów dolarów pomocy z USA i Kanady przeliczono na udziały w GM.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl