Dziennik Gazeta Prawana logo

Finlandia woli atom od rosyjskiego prądu

15 kwietnia 2010, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Finowie chcą zbudować trzy nowe reaktory atomowe. Władze w Helsinkach boją się bowiem uzależnienia od rosyjskiego prądu i gazu. Wolą więc stawiać na własne źródła energii. Wybór padł na atom, bo to najtańszy i najbezpieczniejszy sposób produkcji prądu.

"Musimy jak najszybciej uniezależnić się od importu rosyjskiego prądu" - tłumaczy agencji Bloomberg minister finansów Jyrki Katainen. "Nie ma sensu płacić za prąd, który jesteśmy sami w stanie wytworzyć" - dodaje. Dlatego, jeszcze w tym miesiącu, rząd ma zadecydować o budowie trzech dodatkowych reaktorów atomowych - w ten sposób Finlandia będzie miała siedem jądrowych siłowni.

Finlandia płaci Rosji aż 365 millionów euro za prąd, któy stanowi 15 proc. zapotrzebowania tego kraju na energię. Dzięki budowie dodatkowych reaktorów, uda się import prądu powstrzymać. A oszczędność to nie jedyny argument przemawiający za planami rządu - odpadnie też ryzyko, że Moskwa zakręci kurki, tak jak to zrobiła Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj