Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie miasta toną w długach

19 marca 2010, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samorządy zadłużają się jak szalone. Potrzebują bowiem pieniędzy na inwestycje, by wykorzystać unijne dotacje. Jednak władze wielu miast przesadziły z pożyczkami i wkróce dotrą to takiego poziomu przekredytowania, który zakaże kolejnych kredytów. A to oznacza brak możliwości finansowania inwestycji.

Miasta i gminy coraz częściej działają na kredyt. I coraz więcej z nich zaczyna balansować na granicy dopuszczalnego zadłużenia. Poznań, Warszawa, Toruń, Bydgoszcz, Słubice - to tylko niektóre z miast, w których wskaźnik zadłużenia liczony jako stosunek długu do dochodów na koniec 2009 r. wynosił ponad 50 proc. "Rz" zauważa, że zgodnie z prawem dług nie może przekroczyć 60 proc. Gdyby do tego doszło, samorządy nie mogłyby zaciągać nowych pożyczek. Lecz o cięciu wydatków samorządowcy nawet nie chcą słyszeć.

Choć resort finansów nie podał jeszcze danych na koniec roku, to z szacunków gazety wynika, iż dług samorządów mógł w 2009 r. wzrosnąć o 30 - 40 proc. i na koniec roku przekroczyć nawet 40 mld zł - pisze na swoich łamach "Rzeczpospolita"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj