Decyzja zapadła we wtorek, poparł ją kanclerz Friedrich Merz – przekazała gazeta, powołując się na źródła w ministerstwie.
"Utrzymujące się zagrożenia geopolityczne"
Reiche już w połowie września wezwała należącego do państwa importera gazu do zakupu tego surowca w celu napełniania magazynów. Wówczas jednak nie chodziło o formalne polecenie skierowane do SEFE, lecz o "samodzielną, komercyjną decyzję biznesową" spółki.
"Handelsblatt" pisze, że Reiche "zaostrza podejście w reakcji na utrzymujący się niski poziom wypełnienia niemieckich magazynów gazu przed nadchodzącą zimą". Jak dodaje, głównym powodem decyzji są "utrzymujące się zagrożenia geopolityczne".
Historycznie niski poziom zapasów gazu w Niemczech
Według danych z poniedziałku poziom zapełnienia niemieckich magazynów gazu wynosi 58 proc. To około 27 pkt proc. mniej niż średnio o tej porze w latach 2017–2021. Oczekuje się, że Niemcy w tym roku prawdopodobnie wejdą w sezon grzewczy z historycznie niskim poziomem zapełnienia magazynów gazu; według prognoz w najlepszym razie wyniesie on ok. 75-77 proc.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
