Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna awaria. Tym razem w nissanach

3 marca 2010, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Plaga awarii atakuje producentów samochodów. Po GM, Toyocie, czy Hondzie teraz padło na Nissana. Do naprawy trafi pół miliona samochodów, bo mają wadliwe hamulce i wskaźniki paliwa, które pokazują pełen bak, gdy w rzeczywistości auto jedzie na oparach benzyny. . Na szczęście na razie nikomu nic się nie stało.

Sto tysięcy aut z hamulcami, które nagle mogą przestać działać, do tego 430 tysięcy pojazdów z uszkodzonymi wskaźnikami paliwa - oto dlaczego Nissan wezwał kierowców swych samochodów do serwisów. Listy od dealerów trafią więc wkrótce do właścicieli aut tej japońskiej marki w Stanach, Azjii, Rosji, Ameryce Południowej czy na Bliskim Wschodzie.

Wszystko przez firmy z Kanady i USA, które wyprodukowały wadliwe podzespoły - twierdzi brytyjski Times. Problemy dotyczą modeli titan, armada, infinity, frontier, pathfinder i terri wyprodukowanych między 2006 a 2009.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj