W opinii "Spiegla" irańskie władze wiedzą, że dzięki możliwości blokowania Cieśniny Ormuz mogą w każdej chwili sięgnąć po środki asymetrycznie i ukryć w ten sposób swoją militarną słabość. Jak ocenił portal, zakłócenie żeglugi przez ten szlak, kluczowy dla światowych dostaw surowców, już doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu, a także zwiększyło ryzyko wzrostu globalnej inflacji.

Bardzo poważne skutki dla światowej gospodarki

Serwis ostrzegł, że długotrwałe ograniczenie transportu przez Ormuz mogłoby mieć bardzo poważne skutki dla światowej gospodarki. "Jeżeli 20 proc. światowych dostaw ropy zostanie w znacznej mierze i na dłuższy czas przerwanych, może to mieć, potencjalnie, ogromne konsekwencje. Nic bowiem nie napędza (ani nie obniża) inflacji tak bezpośrednio jak ceny energii" – podkreślono.

Reklama

Zdaniem "Spiegla" sytuacja w Cieśninie Ormuz wywiera presję na banki centralne. Utrzymujący się wzrost cen energii może bowiem podbijać oczekiwania inflacyjne, a następnie samą inflację, m.in. poprzez wyższe żądania płacowe i inne niekorzystne efekty. W takiej sytuacji banki centralne byłyby zmuszone reagować podwyżkami stóp procentowych - wyjaśniono.

Portal zwrócił uwagę, że światowa gospodarka wchodzi w okres podwyższonego ryzyka przy rekordowym zadłużeniu państw, firm i konsumentów. Jak zaznaczył, od kryzysu finansowego w 2008 r. zadłużenie krajów OECD wzrosło ponaddwukrotnie, do przeszło 60 bln dolarów, a zadłużenie przedsiębiorstw niemal się podwoiło, osiągając 35 bln dolarów.

Reklama

Według "Spiegla" znaczna część tych zobowiązań została zaciągnięta w okresie bardzo niskich stóp procentowych. Tymczasem już w 2026 r. refinansowania wymagać będą kredyty o wartości około 18 bln dolarów, ale odbędzie się to przy znacznie wyższych kosztach finansowania.

Portal ocenił, że szczególnie narażone są państwa i przedsiębiorstwa, którym inwestorzy coraz mniej ufają. Za jedno z głównych źródeł ryzyka uznał również sektor bankowości równoległej, w tym fundusze kredytów prywatnych, które, w razie pogorszenia sytuacji, mogą zostać zmuszone do wyprzedaży aktywów.

Dalszy wzrost cen energii, inflacji i stóp procentowych

W ocenie "Spiegla" dalszy wzrost cen energii, inflacji i stóp procentowych może szybko przenieść napięcia z tego segmentu rynku na banki i ubezpieczycieli, a ostatecznie – także na realną gospodarkę. "Wówczas kryzys banków równoległych może pociągnąć za sobą tradycyjny świat finansów, a ostatecznie także gospodarkę realną. Łańcuch przenoszenia jest krótszy, niż wielu sądzi" – zaznaczono.

Portal podkreślił zarazem, że w gospodarce opartej na wysokim zadłużeniu wzrost stóp procentowych stanowi szczególnie poważne zagrożenie, a znaczenie Cieśniny Ormuz dla cen energii i światowej koniunktury jest powszechnie znane. W tym kontekście "Spiegel" skrytykował otoczenie Donalda Trumpa, oceniając, że musiało być świadome tego ryzyka.

Amatorska strategia Trumpa, za którą zapłaci świat

"Donald Trump w wielu kwestiach miał rację, ale w większości popełnił błędy. Jego prawdopodobnie największym błędem jest jednak amatorska strategia wobec Iranu. Świat będzie musiał za to zapłacić" – podsumowano.

28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. W odwecie Iran zamknął Cieśninę Ormuz – szlak, którym w warunkach pokoju przepływa rocznie około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej.