Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy z podwyżkami w budżetówce. Czy urzędnicy rzeczywiście zarobią więcej?

17 sierpnia 2023, 06:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pieniądze
Zdaniem eksperta, jeśli samorząd nie będzie miał pieniędzy to pracownik może otrzymać dokładnie taką samą pensję jaką miał przed podwyżką/shutterstock
Przepisy wprowadzające podwyżkę wynagrodzeń pracowników samorządowych obowiązują od 1 lipca 2023 r. Jednak nie wszystkie samorządy mają na to pieniądze. Czy urzędniczy rzeczywiście dostaną wyższe pensje?

Podwyżki pensji pracowników samorządowych obowiązują od 1 lipca 2023 r. Rozporządzanie w sprawie wynagrodzeń pracowników samorządowych zmienia minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego dla poszczególnych kategorii zaszeregowania, a tych jest w budżetówce aż 20.

Jakie są składowe pensji pracowników samorządowych?

Pensja pracowników samorządowych składa się z wynagrodzenia zasadniczego i dodatków. Te ostatnie stanowią składniki obligatoryjne i fakultatywne budżetowej płacy. Do pierwszej z tych grup zalicza się dodatek za wieloletnią pracę, nagrodę jubileuszową czy tzw. trzynastkę. Z kolei drugą grupę stanowi dodatek funkcyjny i specjalny wypłacany z tytułu okresowego zwiększenia obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań. Jednak, o tym, jakie składniki nieobligatoryjne będą wypłacane decyduje samorządowy pracodawca.

Wliczanie nieobligatoryjnego składnika wynagrodzenia do puli wynagrodzenia od której liczyć będziemy, czy pracownicy uzyskali minimalny wymagany przepisami poziom wynagrodzenia zależy w dużej mierze od możliwości finansowych samorządu. Takie składniki urzędniczych pensji, jak premie są często traktowane jako bonus, wypłacany ponad minimalne wynagrodzenie – tłumaczy dla dziennika.pl Michał Łyszczarz, eksperta prawa oświatowego i samorządu terytorialnego.

Jakie jest faktyczny wzrost urzędniczych pensji?

Podwyżka wynagrodzeń jest znacząca. W I kategorii zaszeregowania minimalny poziom wynagrodzenia wzrośnie np. z dotychczasowych 2150 zł do 3300 zł (czyli o 1150 zł), a w XX kategorii z 3600 zł do 5200 zł (czyli o 1600 zł).

Tegoroczna nowelizacja przepisów oznacza podwyżkę dla każdego pracownika samorządowego, a to w skali dużej gminy czy powiatu i czasem kilku tysięcy zatrudnionych daje ogromną kwotę – mówi Michał Łyszczarz.

Na jakie praktyki mogą zdecydować się samorządy?

W efekcie ustanowionych podwyżek wielu samorządach musi szukać oszczędności. Sposobem na budżetowe dylematy może być na przykład wliczać do puli minimalnego wynagrodzenia tych składników pensji, które dotychczas do niego nie byłby zaliczane. 

Wzrost wynagrodzeń nadweręża możliwości finansowe wielu gmin i powiatów, więc jedną z konsekwencji podwyżki płacy minimalnej może być odarcie pracowniczych pensji ze składników nieobligatoryjnych i wliczanie tych środków do wynagrodzenia zasadniczego. Można zatem pozbawić pracownika premii, dodatku funkcyjnego czy specjalnego, które są dodatkami nieobligatoryjnymi i dzięki temu zwiększyć jego wynagrodzenie zasadnicze, tak by osiągnęło właściwy poziom. W efekcie pracownik może otrzymać dokładnie taką samą pensję jaką miał przed podwyżką – zauważa ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj