Dziennik Gazeta Prawana logo

Długie godziny politycznych targów. Tusk przekonał Pawlaka?

20 marca 2012, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Późnym wieczorem rozchodzili się politycy PSL i Platformy Obywatelskiej. Polityczne targi o emerytury trwały kilka godzin. Oficjalnie nikt nic nie wie, ale z przecieków wynika, że Donald Tusk wciąż nie przekonał Waldemara Pawlaka do wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat.

Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował, że ustalenia koalicjantów w sprawie emerytur przedstawione zostaną na wspólnej konferencji premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka.

Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński pytany, czy koalicjanci porozumieli się ws. podniesienia wieku emerytalnego, powiedział PAP: .

Źródła zbliżone do uczestników spotkania poinformowały, że koalicjanci nie osiągnęli jeszcze finalnego porozumienia w sprawie podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat.

Premier Tusk wcześniej wyraził przekonanie, że podczas koalicyjnego spotkania uda się przyjąć projekt, który m.in. umożliwi .

- powiedział szef rządu w wystąpieniu na Kongresie Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Warszawie.

Z kolei minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział rano w poniedziałek w TOK FM, że ludowcy zgłosili swoje propozycje dotyczące reformy emerytalnej i czekają na propozycje premiera Donalda Tuska dotyczące reformy emerytalnej.

Dopytywany dodał, że jest przekonany, że .

Poniedziałkowe spotkanie była to kolejna już rozmowa kierownictw PO i PSL w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego.

W ubiegłym tygodniu zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące projektu ustawy podnoszącej wiek emerytalny. Propozycja wzbudziła skrajne opinie partnerów społecznych, zastrzeżenia mają niektóre resorty. Zgodnie z projektem przygotowanym przez resort pracy i zapowiedzianym w expose przez premiera, od 2013 r. co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. W związku z tym, co rok wiek emerytalny wzrastałby o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

Związkowcy mówią zmianom "nie", popierają je natomiast pracodawcy. Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych domagają się referendum w sprawie emerytur i zapowiadają protesty, jeżeli do niego nie dojdzie. W połowie lutego Solidarność złożyła w Sejmie prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum. Głosowanie nad nim może odbyć się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 28-30 marca.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj