Miejski radny uważa że reklama obraża mieszkańców robiąc z nich "totalne buractwo". Kapusta z reklamy używa języka spod Tarnopola albo Wilna i dłubie zapałką w zębach. Zgodnie z wyliczeniami lokalnego polityka, podawanymi przez portal Wirtualna Polska, sieć dyskontów powinna wypłacić każdemu z mieszkańców miasta 100 000 złotych. 

Jego zdaniem miasto i mieszkańcy powinni podać Biedronkę do sądu i domagać się odszkodowania. W tej sprawie zwrócił się nawet z oficjalnym pismem do prezydenta miasta Marcina Zamoyskiego. Apeluje jednocześnie o zaprzestanie emisji obraźliwej jego zdaniem reklamy. jak czytamy w portalu, miasto nie chce zająć stanowiska, gdyż uważa, że każdy z mieszkańców, jeśli czuje się urażony, powinien sam o takie odszkodowanie wystąpić.