Według Banku Światowego, który przygotował ten raport razem z firmą PriceWaterhouseCoopers, Polska jest na szarym końcu tzw. rankingu przyjazności podatkowej. Zajmujemy tam dopiero 71 miejsce.

Daleko przed nami jest większość krajów Europy Zachodniej. Najlepiej wśród Europejczyków wypadli Irlandczycy (2. miejsce). Najbardziej nieprzyjazne systemy podatkowe w Europie ma Ukraina i Białoruś.

Choć w Polsce obowiązuje 19-procentowy CIT, polski przedsiębiorca oddaje państwu 38,4 proc. swoich dochodów. W różny sposób: w akcyzach, licencjach, opłatach sądowych i skarbowych itp. Średnio, w ciągu roku, firma musi uiścić naszemu fiskusowi 43 rodzaje należności. Dla porównania - w Szwecji jest pięć takich płatności, a w Irlandii - osiem.

Za najbardziej przyjazne podatkowo państwo na świecie raport uznał Malediwy - wyspiarski kraj na Oceanie Indyjskim.