Mniej rodzin chce być na swoim

| Aktualizacja:

Mimo planowanych ograniczeń Polacy nie rzucili się na kredyt w programie „Rodzina na swoim”. Wręcz przeciwnie, zainteresowanie kredytem od kwietnia maleje – wynika z najnowszych danych BGK.

wróć do artykułu
  • ~Mirek
    (2011-07-13 23:03)
    Jak dla mnie ten kredyt jest bardzo opłacalny i konkurencyjny względem walutowego...
  • ~Krzysiek
    (2011-07-13 08:37)
    Może to się zmienić gdy frank jeszcze pójdzie w górę. Gdzieś mieszkać trzeba ileż można się cisnąć? A frank cały czas idzie w górę. Kredyt złotówkowy z RnS to naprawdę dobra alternatywa.
  • ~tam i tu
    (2011-07-11 17:58)
    ~gugcia2011-07-08 18:48

    nie rozumiem tego pedu do posiadania na kredyt,w RFN prawie 60% obywateli wynajmuje domy lub mieszkania,placa realtywnie niskie czynsze,za wyjatkiem kilku wielkich miast,ciesza sie zyciem,kupuja sobie fajne auta,ciuchy,jezdza na wakacje po calym swiecie, a u nas cala kasa idzie na klatke z betonu ocieplona styropianem,bo ostatnio malo z cegiel buduja.I po co? Wartosc nieruchomosci z uwagi na demografie bedzie juz w tej czesci swiata tylko spadala.W RFN sa okolice,obszar pld zach,miedzy Koblenz a Trier,blisko granic Belgii i Luxemburga,gdzie domy wybudowane w latach 80 i 90 za np. 150 tys euro mozna teraz sprzedac za najwyzej 100 tys euro albo i mniej.Nie ma kto kupic.Tak bedzie u nas za 20 do 30 lat i po co zazynac sie kredytem na cos,co jeszcze spadnie w cenie? Lepiej wynajac,wynajmy tanieja,przybywa juz pustych mieszkan i domow,znam sytuacje z Krakowa, nie wiem jak jest w reszcie kraju ale jak czytam gazety to widze,ze podobnie - duzo mieszkan na wynjem,coraz mniej chetnych.


    jest ku temu powód. Tam (RFN) czynsze nie drgnęły znacząco od lat. od lat to ten sam kawałek pensji. Tu próbują pojechać po czynszach, jesli tylko nadaży się okazja. myślę na jedną zmianę tam nakłąda się 10 zmian czynszu tu...
  • ~rób
    (2011-07-11 17:55)
    od kilku lat to czytam. "zaskoczyło/a analityków" do łopaty nieroby!
  • ~gugcia
    (2011-07-08 18:48)
    nie rozumiem tego pedu do posiadania na kredyt,w RFN prawie 60% obywateli wynajmuje domy lub mieszkania,placa realtywnie niskie czynsze,za wyjatkiem kilku wielkich miast,ciesza sie zyciem,kupuja sobie fajne auta,ciuchy,jezdza na wakacje po calym swiecie, a u nas cala kasa idzie na klatke z betonu ocieplona styropianem,bo ostatnio malo z cegiel buduja.I po co? Wartosc nieruchomosci z uwagi na demografie bedzie juz w tej czesci swiata tylko spadala.W RFN sa okolice,obszar pld zach,miedzy Koblenz a Trier,blisko granic Belgii i Luxemburga,gdzie domy wybudowane w latach 80 i 90 za np. 150 tys euro mozna teraz sprzedac za najwyzej 100 tys euro albo i mniej.Nie ma kto kupic.Tak bedzie u nas za 20 do 30 lat i po co zazynac sie kredytem na cos,co jeszcze spadnie w cenie? Lepiej wynajac,wynajmy tanieja,przybywa juz pustych mieszkan i domow,znam sytuacje z Krakowa, nie wiem jak jest w reszcie kraju ale jak czytam gazety to widze,ze podobnie - duzo mieszkan na wynjem,coraz mniej chetnych.
  • ~franc
    (2011-07-08 16:50)
    do lemingo: czy jeszcze nie zorientowałeś(aś) się, że to nie ma najmniejszego znaczenia, czy PO, czy PiS, czy SLD, czy ..., czy Korwin? - to nie ma znaczenia. Klasa polityczna nas nie reprezentuje. Nie powinni się podawać za reprezentację demokratyczną, bo nią nie są.
  • ~lemingo
    (2011-07-08 15:26)
    "Mlodzi nie maja najmniejszych szans w Polsce.Nikt ich nie chce,sa ciezarem dla rodzicow,nie znaja jezykow,nie sa przygotowani do zycia.Poza Polska tez ich nikt nie chce.Co maja zrobic?

    NIECH GLOSUJA NADAL NA PO!
  • ~wolny
    (2011-07-08 11:40)
    Młodzi będziecie towarem eksportowym Tuska, wektory się zmieniły, proszę tylko bez obciachu.