Pracownik na wyłączność? "Kierunek należy ocenić pozytywnie, ale diabeł tkwi w szczegółach" [PROJEKT NOWEGO KODEKSU PRACY]

| Aktualizacja:

Zatrudniony na cały etat będzie mógł się zobowiązać do niepodejmowania żadnej dodatkowej pracy poza macierzystą firmą. A nawet do informowania o konkurencyjnej działalności swoich bliskich.

wróć do artykułu
  • ~bbs
    (2018-04-03 08:53)
    Kolejny bubel prawny gremlinów z instrukcjami.
  • ~Robal
    (2018-04-03 07:25)
    W spółkach skarbu państwa to się sprawdzi, oczyma wyobraźni widzę te kontrakty z ekstra płatnymi klauzulami dla sfory Misiewiczów...
  • ~KMS
    (2018-04-02 13:35)
    Ja pracuję w pewnym środkowo-zachodnioeuropejskim kraju. Bogatym kraju, z silną i innowacyjną gospodarką znana z wysokiej jakości produktów, wysokich płac i wysokich cen. Pracodawca jest zadowolony z wykładów, jakie rzadko, ale regularnie, prowadzę na uczelni, ucząc na kursach doszkalających pracowników, także i firm konkurencyjnych, w tych takich dla których już wcześniej pracowałem. Dostaję z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie, nie tylko od uczelni i z wpisowego uczestników ale i mojego pracodawcy. Mam tylko pewien obowiązek: mam mówić gdzie pracuję.
  • ~Bell
    (2018-03-31 13:22)
    Chciałabym poznać nazwiska i adresy tych "geniuszów" co za publiczne pieniądze wymyślali te niedorzeczne kretyństwa
  • ~Bąk
    (2018-03-31 11:46)
    A jaka to różnica czy pracownik pójdzie do innej pracy po godzinach czy np. będzie biegał maratony lub kopał ziemię w ogródku? Czy to też będzie zakazane? Przecież też będzie zmęczony. Czy pracodawca będzie ustalał, że pracownik może wypić np. jedno piwo, ale tylko do 19.00, bo później już nie?
  • ~qqq
    (2018-03-31 08:56)
    Lekarz pracuje w szpitalu na etacie, po poludniu przyjmuje w prywatnym gabinecie. Rozumiem że pracodawca może zażądać by rzucił prywatną praktykę? Ale lekarz ma prawo wybrać korzystniejsze źródlo dochodu, czyli gabinet zatem rzuci szpital. W ten sposób szpitale zostaną bez lekarzy. Daj małpie brzytwę...
  • ~coco
    (2018-03-31 08:53)
    A kiedy prawi pierwszej nocy dla pracodawcy?
  • ~dindon
    (2018-03-30 20:43)
    Jesteśmy przygotowywani do służenia panom którzy nadchodzą. Mamy być na ich wyłączność. Tak wszystko należy zorganizować aby wykluczyć możliwość jakiegokolwiek podskoczenia, usamodzielnienia się. Mamy uzależnić się całkowicie od socjalu, oddawać mamy prawie cały zarobek, postawa skomlącego psa czekającego na rzucenie kości przez pana ze stołu. Ale najgorsze jest to, że sami to sobie wybraliśmy.
  • ~Carloo
    (2018-03-29 20:01)
    Z tego co zrozumiałem pracodawca będzie sobie mógł kupić niewolnika na wyłączną własność dopłacając mu dodatek w wys. 1 PLN do pensji. To jakiś ponury żart?
  • ~ef2000
    (2018-03-29 11:52)
    Bedziemy MUSIELI wyrazic zgode na przepracowanie 3 NIEDZIEL. Na pozostale 3 bedziemy "mogli" wyrazic zgode... Polacy do wyborow! PiSkomuna!
  • ~Janosik
    (2018-03-29 06:21)
    Co na to wodzuś Solidaruchów? Zasiada w ławach poselskich PISu i ma się doskonale. Duda!!! sprzedawczyku ********** Już opon z kumplami nie palisz ? Do strajku nie wzywasz?
  • ~E
    (2018-03-29 05:14)
    Kto taki madry wymysla takie bzdety.chyba nie maja co robic albo sa na chaju! Gdzie duda od kacperka?
  • ~Ja BABA
    (2018-03-28 23:07)
    Jeśli chodzi o zakaz pracy dla konkurencji przez rodzinę to nierealne. Chyba, że pracodawca będzie płacił godnie całym klanów rodzinnym. A bardzo proszę. Nikt się nie obrazi ;-)
  • ~Clerk
    (2018-03-28 22:25)
    Przecież to jest niewolnictwo, dla Polski największą wartością była wolność - świętujemy w tym roku odzyskanie niepodległości, czyli wolności a wolność państwa i narodu zaczyna się od wolności człowieka, jednostki. Obecny ustrój gospodarczy też jako fundament ma wolność - chcesz - pracuj, nie chcesz - nie pracuj, pracuj ile chcesz i zarób ile chcesz i dasz radę. A tu jakieś reglamentacje i ograniczenia na każdym kroku. Naprawdę płaca minimalna, wymiar urlopu i zasadnicza norma czasu pracy - żeby unormować, ile wynosi etat i kiedy zaczynają się nadgodziny, wystarczą. Po co regulować coś więcej? Jeżeli mam ochotę, siłę i potrzebę pracować więcej, to dlaczego ma mi to być zabronione, przecież to moja podstawowa wolność. Albo wynagrodzenie za nadgodziny w depozycie - ja pracuję, pracodawca płaci - o czym tu w ogóle mówić? Przestaję rozumieć o co w tym wszystkim chodzi, to jakieś chore jest.
  • ~Skorpion
    (2018-03-28 22:03)
    To jest chore. Niech pracodawca płaci godnie i uczciwie i problemu nie będzie. Poza tym pracownik chcący dorobić często musi (i będzie musiał) się dokształcać, weryfikować własną widzę (normy np. techniczne, wymagania prawne, ustawowe) i to może być wartość dodana dla Pracodawcy, bo ta wiedza może być wykorzystana. Z podpisywaniem umów z Pracodawcą (w tym zakresie) byłbym ostrożny, gdyż w ten sposób zamyka się możliwość poszerzenia możliwości innej pracy, gdy straci się pierwszą. W mojej ocenie jest to pułapka tak dla pracownika jak i pracodawcy. Remedium: godna płaca.
  • ~gazag
    (2018-03-28 21:56)
    Przecież to już jest, na ch... oni takie bzdury wymyślają?
  • ~legion
    (2018-03-28 21:47)
    "krety" znowu aktywnie i szykują nowa minę
  • ~tworki zapraszaja
    (2018-03-28 21:35)
    Nic nie bedzie wolno, a z tego co rozumiem, to po stracie pracy trzeba tak naprawde bedzie zmienic branze:). Powstanie sztywny, skostnialy rynek pracy, ktory bedzie problemem w czasach gorszej koniunktury. Widac, ze projekt napisany przez prawnikow dla kancelarii prawniczych, ktore sie oblowia na tych wszystkich trudnosciach i niejasnosciach...

Może zainteresować Cię też: