Rząd przyjął ustawę o PIT dla młodych. Zerowy podatek nie zwolni jednak od składek na ZUS i NFZ

| Aktualizacja:

Zależy nam, aby ustawa wprowadzająca zerowy podatek PIT dla osób do 26. roku życia zaczęła obowiązywać 1 sierpnia - poinformował we wtorek wiceminister finansów Piotr Nowak. Młodzi ludzie - jak stwierdzi rząd - muszą jednak pamiętać, że te zmiany nie likwidują obowiązku płacenia składek.

wróć do artykułu
  • ~Magister Kowalski
    (2019-06-25 14:08)
    Brak inwestycji, innowacji, zmniejszamy przychód, zwiekszamy wydatki... czy ktos potrafi mi to wytlumaczyc na mój "wyksztalciuchowy" rozum??? too juz rozbior RP czy przystawka narazie?
  • ~riddick
    (2019-06-25 16:24)
    Rząd obiecał zwolnienie z podatku i to realizuje ale der Dziennik juz szuka dziury w całym i wytyka,że nie ma ulgi w składkach nfz i zus. No jakże jest ta niepolska gazetka fałszywie troskliwa i pochyla sie nad polską młodzieżą i leje krokodyle łzy. Jak Polską rządził ich protegowany Donald to takich rzeczy mu nie suflowali raczej piali z zachwytu np. po likwidacji przemysłu stoczniowego
  • ~w
    (2019-06-26 08:16)
    Rząd wprowadził 0 podatek ale nie pochwalił się ilu młodych Polaków wyjechało za granicę w czasie ich rządów. Sądzą że 1600 zł zatrzyma młodego w Polsce. Wręcz przeciwnie, dalej będą wyjeżdżać.
  • ~Cyberpunk 1987
    (2019-06-28 13:18)
    Gdybym tylko dostał drugą młodość, oj wiedziałabym co zrobić ze swoim życiem. Skończyć byle szkołę do 18 roku życia. Znaleźć szybko pracę, najlepiej państwową. Bo i dobry pieniądz i obowiązków tyle co kot napłakał. Do 26 roku życia napłodzić tak z czwórkę dzieci. Rzucić robotę – odcinać kupony – pobierać 2000+ miesięcznie oraz załapać się na mieszkanie+. A gdy przyjdzie czas to emerytura za dzieci. Przy okazji długie, dobre spokojne rzycie. Jak ja sam skończyłem. Tyram od rana do wieczora, prowadzę własną działalność gospodarczą przy czym składki zus i podatki chcą mnie zabić. Do emerytury nie dożyję, a nawet jeśli to długo na niej nie posiedzę. Najlepsze lata straciłem na pracę i edukację. Mieszkanie kupiłem za swoje ale opłaciłem to życiem towarzyskim i brakiem czasu na założenie rodziny.

Może zainteresować Cię też: