- W niedzielę nad ranem wznowione zostało tłoczenie niezanieczyszczonej chlorkami organicznymi ropy naftowej do systemu przesyłowego PERN. Spółka wdrożyła mechanizm bieżącej kontroli jakości, tak aby na stałe monitorować przychodzący z Białorusi surowiec - poinformowała w rozmowie z PAP rzecznik PERN Katarzyna Krasińska.

- Do końca czerwca będzie trwała pierwsza faza pracy systemu. Dostawy ropy naftowej będą realizowane w mniejszym wolumenie – akceptowalnym przez klientów PERN - dodała Krasińska.

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył 7 czerwca br., że "dostawy czystej ropy do Polski będą wznowione do 9-10 czerwca. Wcześniej minister zapowiadał, że dostawy czystego surowca w kierunku Polski rozpoczną się w "najbliższych dniach".

Nowak podkreślił wtedy, że odbiorcom zanieczyszczonej ropy zostanie zaoferowane odszkodowanie, które ma być uzależnione od ilości ropy na ich terytorium. - To, co znajduje się w składach na terytorium Rosji, nie podlega odszkodowaniu, (...) a ta ilość, która została u kupującego - według niej będą proponowane handlowo korzystne warunki, by wynagrodzić część strat poniesionych przez naszych kontrahentów - powiedział Nowak w wywiadzie dla telewizji Rossija-24.

Minister określił wtedy także jako "praktycznie rozwiązany" problem z zanieczyszczeniem ropy naftowej w rurociągu Przyjaźń. - Na dzisiaj ten problem praktycznie jest rozwiązany. Trwają dostawy ropy odpowiedniej jakości poprzez rurociąg i do portów - powiedział Nowak w Petersburgu, występując na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym.

Wyjaśnił, że chodzi o dostawy poprzez rurociąg "Przyjaźń" na Słowację, Węgry i do Czech.

W poniedziałek 3. czerwca na spotkaniu w Moskwie producentów, dystrybutorów i odbiorców ropy naftowej, przesyłanej rurociągiem "Przyjaźń" do Polski i Niemiec, potwierdzono ustalenie o wznowieniu dostaw 10 czerwca.

19 kwietnia poinformowano, że rurociągiem Przyjaźń płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa. W surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Tranzyt surowca wstrzymała ukraińska Ukrtransnafta, a później białoruski operator Homeltransnafta oraz polski PERN.

Po podjęciu działań przez Rosję ropa dobrej jakości dotarła na granicę Rosji i Białorusi 2 maja, a 4 maja Białorusini wznowili pobór surowca. O wznowieniu przesyłu ropy przez Ukrtransnaftę w stronę Słowacji i Węgier poinformowano 21 maja.

Od 24 maja rozpoczęło się odpompowywanie zanieczyszczonej ropy rewersem z terytorium Białorusi do Rosji. Dostawy do Polski wymagają oczyszczenia z zanieczyszczonej ropy odcinka Przyjaźni biegnącego z białoruskiego Mozyrza w kierunku polskiej granicy.