Będziemy chcieli w następnej kadencji Sejmu zająć się problemem pod tytułem "czy się stoi czy się leży 500 plus się należy”. To jest dysfunkcyjne - mówi "Super Expressowi" Jan Grabiec z PO. Jego zdaniem, ten program dla takich rodzin sprawia, że bezrobotni rodzice nie podejmują pracy, bo korzystają z dodatku i jest szkodliwy. 

Słowa Grabca skomentował Ryszard Czarnecki z PiS. Zdaniem europosła, to absolutna dyskryminacja rodaków. Mam wrażenie, że niepracujący rodzice, którzy wychowują dzieci i zajmują się domem, pracują ciężej niż posłowie PO. I nawet jeśli ktoś funkcjonuje na socjalu przez jakiś czas, to z tego powodu mamy mieć mniej Polaków - podsumowuje polityk.

Pomysły Grabca zdementowali też politycy z jego partii.  Dyskutujemy. Nie ma tutaj naszego programu, będzie przedstawiony przed wyborami. Na pewno sytuacja taka, w której ktoś ma pracę, może mieć pracę, a tej pracy nie podejmuje i bierze 500 plus, wymaga rozważenia – oświadczył wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak. Ja nie chcę tutaj niczego w tym momencie deklarować. Jedyną twardą naszą deklaracją, wielokrotnie też przez przewodniczącego przedstawianą jest to, że 500 plus zostaje i że będziemy chcieli nim też objąć pierwsze dziecko i samotne matki - dodał.