W którym Lidlu jest taniej - w polskim czy w niemieckim? Możesz poważnie się zdziwić

| Aktualizacja:

Audyt, wykonany przez agentów platformy TakeTask, wykazał, że produkty marek własnych są w polskim Lidlu średnio o 10% droższe, niż u naszych zachodnich sąsiadów. Koszyk z 86 identycznymi towarami różni się o blisko 60 zł. W Polsce aż 70% z tych artykułów kosztuje więcej, 29% – mniej, a 1% – tyle samo, ile w Niemczech. Zdaniem badaczy, przepłacamy, bo niektóre, dokładnie te same, artykuły są u nas sprzedawane jako towary premium, a tam jako masowe. Dotyczy to szczególnie importowanej żywności. Należy też wskazać, że 74% analizowanego asortymentu typu „FOOD” i 64% produktów z kategorii „NON FOOD” ma u nas wyższe ceny. Ale w naszym dyskoncie jest również grupa tańszych produktów, np. z kategorii higieny toaletowej lub chemii gospodarczej.

wróć do artykułu
  • ~waldi
    (2017-11-24 12:34)
    Z chemii gospodarczej jest taniej bo jest 3 razy rozcieńczona (czyli i tak jest 2 razy droższa) .
  • ~klient
    (2017-11-24 13:02)
    Rano było pełno komentarzy! co z nimi?
  • ~Zbyszek
    (2017-11-24 13:45)
    Jest cos takiego jak polski Lidl?
  • ~student
    (2017-11-24 16:12)
    Nie ma jak to Niemiec oddany przyjaciel PO=latwa! Bo nie Polaków, ja tam nic nie kupuję!!!!
  • ~em
    (2017-11-24 16:27)
    Coz, Niemiec po prostu lubi zarobic na Polaku. O tym, ze Lidl zarabia na Polakach, poza tym o tym, ze sprzedaje w Polsce wiele bubli, których Niemcy nie chcą kupować mowiłam już dużo wcześniej - ale młodzi z Wroclawia i Warszawy oskarzyli mnie wtedy o kłamstwo i hejt. Coz, teraz kiedy nawet wasz der Dziennik mowi to samo co ja, może zmienicie zdanie i przyznacie wreszcie racje tym ludziom, którzy mowia prawde.
  • ~ajax
    (2017-11-24 18:42)
    No tak, ceny porównywalne, a nawet w Polsce bywa drożej jak w Niemczech pracownicy natomiast w Polsce zarabiają 3 razy mniej jak w Niemczech!!!
  • ~mmmkk
    (2017-11-24 19:41)
    Ludzie pisza o tym na forach od dawna. Nikt im nie wierzyl, gazety i "badania" podwazaly ich wypowiedzi. Jednak kto mieszka w Niemczech i czesto bywa w Polsce - ten widzi jakie naprawde sa ceny. W dodatku jesli sie porowna te sama jakosc (mieso tej samej jakosci, perfumy tej samej jakosci, elektronike tej samej jakosci) to w Polsce WSZYSTKO JEST ZNACZNIE DROZSZE, tylko ze w Polsce w sklepach jest pelno barachla, dziadostwa, ktorego Niemiec w sklepie nie ma, dlatego w Polsce NIBY jest taniej. Jedna, jedyna rzecz jest nad Wisla tansza, naprawde tansza - rodzime owoce i warzywa, latem i jesienia. To wszystko.
  • ~gostom
    (2017-11-25 08:11)
    Ceny dyktuje rynek. A koszyk zakupów produktywność i eficjencja prycy. Wszystko to wskazuje na niekorzyść Polski. Dlatego tak akurat jest.
  • ~Sebs
    (2017-11-25 08:59)
    Była już kiedyś afera z porównaniami cen produktów na zachodzie w sieciach handlowych i w tych samych sieciach handlowych u nas i wałują nas że hej, nie dość że zarabiamy 5-10 razy mniej niż w bogatszych krajach europy to sprzedaje się nam droższe o 50-10 procent te same produkty. No ale jaka alternatywa gdzie u nas w mieście otworzyli Polski sklep z pewnej sieci handlowej i raz że ceny z kosmosu a dwa że asortymentu zero.
  • ~siwy
    (2017-11-25 14:19)
    siwyjak okradaja to zamknac zlodziejska siec
  • ~ggg
    (2017-11-25 15:09)
    Nie widzę nic dziwnego jeżeli mówimy o produkcjach niemieckich. Niemieckie produkty są tańsze w Niemczech, polskie w Polsce a japońskie w Japonii.
  • ~:))))
    (2017-11-26 08:19)
    Większa część towarów jest u nas droższa i gorsza niż np w Niemczech. Nie mówiąc o asortymencie ... w sueciowkach z odzieżą u nas sprzedają najczęściej to czego nawet w Bangladeszu nikt nie chce kupić, czyli ohydne lumpy .. przykład C&A gdzie ostatnio sprzedawali drogo golfy które kupiłam 10 lat temu i obecnie używam do prac ogrodowych :)))) czyli badziewie wyciągnięte z czelusci jakiegoś magazynu. Dotyczy to wielu sieciowek u nas.
  • ~Lidl deletes church cross on food packaging
    (2017-11-26 14:38)
    to be religiously neutral. Lidl has been criticised for deleting a cross on a church in an image used on packaging for its own-brand range of Greek-style food. The Eridanous range features a picture of the Anastasis Church on the island of Santorini. A small white cross can usually be seen on top of the church’s blue dome. The cross has been removed from images on the packaging on a variety of Greek products which have been sold across the company’s European markets for 10 years.
  • ~Boner
    (2017-11-26 19:11)
    To przecież normalne, że w biednych krajach sprzedaje się towary drożej. Tak było od zawsze. To się nazywa Zachodni Neokolonializm
  • ~polacy kupują polskie towary w polskich sklepach
    (2017-11-27 11:49)
    Staraj się nie przepłacać w niemieckich sklepach. Niech w polsce pozostają wydane pieniądze a nie wywożone do makreli.
  • ~a ku ku
    (2017-11-27 20:26)
    Co to jest Lidl ?
  • ~Najmrodzki
    (2017-11-28 02:23)
    Dopóki będzie tak, że w niektórych miejscach trzeba walczyć o miejsce na parkingu pod Lidlem czy Biedronką, a na półkach brakuje podstawowych produktów typu rzodkiewka albo papier toaletowy i mimo to tłum szturmuje sklep, zachodnie dyskonty nie mają powodów aby zbytnio martwić się ceną. Nie mają po prostu konkurencji, a popyt przewyższa często podaż. Polskie sieciówki, lokalny handel, nawet hipermerkaty i ich mini-marketowe eksperymenty - to wszystko nie jest konkurencja dla potentatów takich jak Lidl/Kaufland czy Biedronka. Więc drogie kulsony - nie ma tu żadnych sentymentów niemiecko-polskich, jest zwykłe prawo popytu i podaży.
  • ~diagbosta
    (2017-12-03 14:53)
    Wasz niemiecki Lidl to po prostu bubel który sprzedaje buble ,czyli co przez to chcecie dać do zrozumienia że uwas sprzedaje taniej a u nas drożej a może to by spojrzeć baczniej gdzie odprowadza podatki zysku

Może zainteresować Cię też: