Polskie firmy chcą podbijać świat. Państwo musi zareagować

Wielu firmom jest już za ciasno w Polsce i Europie, dlatego chcą zdobywać globalne przyczółki. Jednak bez sprawnego lobbingu ze strony instytucji państwowych podbijanie świata będzie trudne.

wróć do artykułu
  • ~Hermes, bóg handlu z objawieniem :)
    (2017-10-23 21:02)
    Kiedy nasze biurowo-promocyjne zamroczenie we wsparciu eksportu ustąpi miejsca trzeźwemu spojrzeniu? Towar zagranicą sprzedają oddziały zagraniczne firm, produkcyjne lub handlowe. Czy jadąc z lotniska do centrum miast zagranicą widzimy promocję handlu USA, Niemiec, Wielkiej Brytani, Japonii, biura handlowe rządów tych krajów, pielgrzymki misji handlowych, czy po prostu obecne tam firmy. Ciągle mamy nie po kolei w głowie! Trzeba współfinansować w 50 procentach obecność polskich firm zagranicą i to wystarczy, całą propagandę, misje handlowe i nigdy niewypromowaną markę Polski można wyrzucić na śmietnik gospodarczej historii. Praktyka największych państw eksportujących opiera się na obecności fizycznej firm na rynkach zagranicznych i na dominacji największych światowych targów. My ani jednego ani drugiego nie robimy i dlatego eksport rośnie nam nędzne kilka procent a nie 30. Przepisem na rozwój eksportu Polski jest trzeźwość umysłowa jego strategów i praktyka taka jak innych państw widzialna gołym okiem, każdego turysty. Firmy zagraniczne po obydwu stronach dróg dojazdowych do każdego wielkiego lotniska na świecie jak na razie bez polskich.
  • ~zuza
    (2017-10-23 13:58)
    hhahah der dziennik znowu odskoczyl od rzeczywistosci polskie firmy moga podbijac siwat tylko i wylacznie jezeli beda posiadaly polskie technologie anie podpatrzone na zachodzie.poslkie innowacje anie zachodnie,,poskie przyklady anie zachodnie,do 80 lat polacy byli w siwatowej czolowce bo byly polskie pomysly racjonalizatorskie..ateraz apugujemy wszyystko co na zachodzie niema juz nic prawie polskiego ,,tak jak ten palant w reklamie mowi polskie klocki hamulcowe ,,a pozniej dodaje wyprodukowane w Polsce.. atak naprawde wszyscy wiemy do kogo te klocki naleza i kto otworzyl na korzystnucyh warunach fabryke w naszym kraju....narazie mozecie sobie co najwyzej podbijc pileczka pinpongowa...smiechu warte newsy..
  • ~Aww
    (2017-10-23 12:06)
    Jeśli polskie firmy mają się rozwijać i konkurować w Europie, to przede wszystkim potrzebujemy wspólnej waluty (Euro), która pozwoli unikać ryzyka kursowego i kosztów wymiany pieniądza, a tym samym obniży koszt naszych produktów.

Może zainteresować Cię też: