Więcej zapłacą też przedsiębiorcy, którzy korzystają z preferencyjnych ubezpieczeń w ZUS, gdyż o 100 złotych wzrosła płaca minimalna.

Reklama

Zdaniem Wiesławy Taranowskiej z OPZZ, każda osoba pracująca powinna odprowadzać składki od całości dochodów. Tymczasem pracodawcy deklarują składki od 60 procent przeciętnego wynagrodzenia czyli nie opodatkowują się od całych dochodów. Wiesława Taranowska zwróciła uwagę, że w obecnym systemie emerytalnym im więcej składek odprowadzimy, tym przyszłe świadczenie będzie wyższe. Oskładkowane więc powinny być wszystkie dochody z pracy.

Poza tym pracownicy zatrudnieni na etat muszą odprowadzać do ZUS pieniądze od całego dochodu z pracy, więc jest to jakaś niesprawiedliwość - uważa Taranowska. Jak dodaje, jest wiele przykładów osób, które przez całe swoje życie odprowadzały do systemu bardzo mało i teraz mają bardzo niskie emerytury. Dotyczy to przede wszystkim rzemieślników i osób prowadzących jednoosobowe firmy. Jest to problem dla budżetu.

Wiele z tych osób, które nie odprowadzają składek od całości dochodów, będzie zmuszonych do korzystania z pomocy społecznej - ostrzega Wiesława Taranowska.