Premier szantażuje Grecję

| Aktualizacja:

Albo Grecja zapewni dodatkowe zabezpieczenia, albo nici z pomocy. Takie rewelacje płyną z ust fińskiego premiera Jyrki Katainena. Polityk przestrzegł jednocześnie przed spekulowaniem o plajcie Grecji i opuszczeniu przez ten kraj strefy euro. - Nie należy mówić o czymś, czego skutków nie można oszacować - powiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung".

wróć do artykułu
  • ~StJ
    (2011-09-18 10:53)
    Czy jest sens w napełnianiu beczki, która nie ma dna?? Czy jest sens w tym, żeby kraje, których PKB per capita jest 50% niższy od greckiego, finansowały greckich oszustów?? Niemieckie i francuskie banki pożyczały Grekom więc niech one zapłacą za greckie długi!!
  • ~Wiking
    (2011-09-18 09:42)
    Ten facet bredzi jeszcze lepiej niz krajowi politycy u nas.
  • ~gugcia
    (2011-09-15 17:48)
    ciekawy gosc,mowi aby nie spekulowac o upadku Grecji ale za udzielenie pomocy wymaga jakiegos zabezpieczenia od grekow,ktorego Grecy nie maja i nie dadza,czyli...zapewne upadna.Politycy lubia prawic kazania,to niespelnieni kaznodzieje.Ten tu tez mowi o jakims A i B,a sam chce zatsawu od Grekow,ktory Grekow wykonczy.Jednak postacie ze sztuk i powiesci istnieja naprawde ten z Finlandii dobrze by pasowal np.do Swietoszka Moliera.

Może zainteresować Cię też: