Tak Polacy wygrywają z Unią

| Aktualizacja:

Unijni urzędnicy myśleli, że są niepokonani. Jednak polscy przedsiębiorcy znaleźli sposób na biurokratyczne zasadzki i pokazali biurokratom, że ich bezsensowne przepisy, które zabraniają używania zwykłych żarówek, można prosto ominąć.

wróć do artykułu
  • ~jan
    (2012-04-16 20:49)
    ***** unie
  • ~Jogi
    (2010-10-08 14:53)
    Kupiłem ostatnio taką ekologiczną , oszczędzającą energię żarówkę. PO 1 ( jednym ) dniu pracy spaliła się. Gdzie tu oszczędność i ekologia ? Mam w nosie ten unijny debilizm, za który muszę płacić dużo więcej i jeszcze zanieczyszczać środowisko odpadami z żarówek tzw energooszczędnych
  • ~XYZ
    (2010-10-04 08:38)
    To jest ekoszantaż w czystej postaci.
    Zachodni politycy podchwycili bajkę, że za ocieplenie klimatu odpowiada człowiek, chociaż jak jeszcze nie było człowieka, to klimat też się zmieniał, chociażby epoki lodowcowe itp.
    Ale zachodni politycy są cwani. Wmówili ludziom, że winny jest człowiek, tzn. jego przemysł, więc wprowadzili limity emisji gazów cieplarnianych. Pech chciał, że np. Polska w 95% energetykę opartą ma na węglu, który powoduje b.dużą emisję gazów cieplarnianych, więc jako państwo w krótkim okresie musimy coś zrobić. I najprawdopodobniej zrobimy 2 elektrownie atomowe, które trują swomimi odpadami 1000 razy więcej niż gazy cieplarniane, ale co tam ogłupiony naród tego już nie pamięta co to Czarnobyl. Najprawdopodobniej zakup technologii do stworzenia takiej elektrowni kupimy z Francji, za niemałe pieniądze. Sam koszt budowy 1 elektrowni to około 10-15 mlr zł. Więc po wybudowaniu tych 2 elektrowni, jak się podliczy koszty, prąd wyprodukowany w Polsce będzie najprawdopodobniej droższy niż np. prąd z Niemiec lub Francji i co wówczas? Taniej będzie importować prąd od nich, a elektrownie węglowe zostaną zlikwidowane, a z nimi miejsca pracy.
    W taki właśnie sposób w przeciągu 20 lat Polska może stracić swój potencjał energetyczny i stać się importerem energii elektrycznej.

    Tteraz mamy tego przedsmak w postaci żarówek. Nie ważne, że zawierają rtęć i inne niebezpieczne związki, grunt, że produkowane są w większości przez 2 koncerny (Philips i Osram), które w administracyjny sposób za chwilę pozbędą się tradycyjnych konkurentów-producentów tradycyjnych żarówek.
    Oczywiście wszystko w imię ekologii.
    Tylko ile to nas Polaków już kosztuje i będzie kosztowało?
  • ~Emigrant
    (2010-10-03 20:50)
    To jakaś paranoja w tej Unii Tu gdzie mieszkam 6 energooszczędnych żarówek kosztuje 1,89$ to jest 30 centów za sztuke i zwykłe też można kupić ale nigdy przenigdy nikomu by nie przyszło do głowy żeby ograniczyć komuś wolna wolę co ma kupić i co używać to jakaś paranoja jak z tym kształetem ogórków w Unii. Ludzie gdzie wy zyjecie i na co jeszce pozwolicie? Czu już jesteście całkiem ubezwłasnowolnieni jak w Orwellu?
  • ~_CzarnyZajaczek
    (2010-10-02 23:39)
    Popieram firmę. Świetlówki palą się przy mrozie poniżej 20 stopni C a taka temperatura występuje dość często w Polsce w zimie. A dokładniej tak długo przy tej temperaturze działa starter aż się często po prostu spali. Więc jak inaczej można oświetlić w zimie na zewnątrz jak nie żarówką? Bo są owszem jarzeniówki lampy sodowe itp. energooszczędne lampy które sobie radzą z takimi warunkami, ale po pierwsze dużo więcej kosztują a po drugie długo się rozgrzewają i trzeba do kilku minut czekać na pełne światło
  • ~sh4dovv
    (2010-10-02 16:29)
    wycofali termometry rtenciowe i nakazoli urzywac zarowek z rtencia ot logika brukselskih urzednikow.
  • ~StJ
    (2010-10-01 21:07)
    Kupiłem w 1995 roku świetlówkę ekonomiczną firmy OSRAM pobór mocy 23 W moc oswietleniowa ekwiwalentna 120 watt!!! ŚWIECIŁA AŻ DO 2010 ROKU!!!
    W styczniu 2010 roku kupiłem tejże firmy ekonomiczną świetlówkę, która świeciła pół roku!!! Z tego wynika, że i OSRAM nauczył się olewać polski rynek!!!
  • ~dr Judym od PiSiej schizofrenii
    (2010-10-01 17:59)
    jestem zadowolony z UE bo i wspólny rynek , waluta , otwarte granice , dotacje , cywilizacja , postęp ale z żarówkami to przegieli jak z krzywizną ogórka czy banana.
    żeby ktoś mi dyktował jakiego światla w mieszkaniu mam uzywać to lekka przesada , rozumiem przepisy w przestrzeni publicznej ale we własnym domu.
  • ~Dawniej
    (2010-10-01 17:44)
    ~Arek2010-10-01 14:06

    Najlepsza ekonomia to zwykla zarowka i sciemniacz. Ja juz mam zapas 16 zarowek 75 i 100 w i 4 tanie sciemniacze, Polecam zaopatrzyc sie na przyszlosc !!!

    Ale jaka nas przyszlosc czeka? Swietlana cay swietlowkowa?
    Kupimy na ten przyklad 200 zarowek na zapas, ale nie bedzie ich gdzie wkrecic!
    Moze lepiej nie kupowac - tylko gasic zawsze swiatlo/ Tak jak dawniej bywalo!

    Rozrzutni sie ci Polacy ostatnio zrobili!
    16 zarowek w szafie! Hmmm!
  • ~miro
    (2010-10-01 17:07)
    ŻE ŻARÓWKI ENERGOOSZCZĘDNE SĄ NIEZDROWE , TO UDOWODNIONE.
    KTO ZAROBIŁ NA WYCOFANIU STARYCH ŻARÓWEK , TEN KTO PRODUKUJE NOWE , A SĄ NIMI GŁÓWNIE NIEMIECKIE KONCERNY
    TAKŻE HANS ODDAJ KASĘ WASSERPOLAKU I NIE UBLIŻAJ I SOBIE I NAM
  • ~vh
    (2010-10-01 16:34)
    To nie sa zwyczajne zarowki - maja dodane wsporniki dla wlokna by lepiej znosic drgania i wibracje.
  • ~pseudo
    (2010-10-01 16:21)
    Że energooszczędne mniej zużywają prądu - temat dyskusyjny .
    Że są szkodliwe dla środowiska a jeszcze bardziej szkodliwe dla oczu - to pewniak
  • ~mania
    (2010-10-01 16:04)
    Polak potrafi!!!
  • ~ralf
    (2010-10-01 16:00)
    co do swietlowek nie do konca sie z Wami zgodze...
    1) wcale nie sa takie drogie - 20W swietlowka kosztuje 6-7zl.. oczywiscie mozna kupic rowniez za 15zl, ale to juz inna sprawa
    2) takie swietlowki swieca co najmniej kilkanascie miesiecy (jesli uzywa sie jej tak jak trzeba, np bez sciemniaczy, elektronicznych czasowek, wlacznikow z diodami)
    3) przy swieceniu 6h dziennie w skali roku swietlowka 20W zjada 44kW, a zarowka 100W 219kW (o ile 20W swietlowka jest odpowiednikiem 100W zarowki).. 170kW to jest chyba oszczednosc?
    3) czy taka zarowka jest eko? prawdopodobnie mogla by byc, gdyby sie ja utylizowalo a nie wyrzucalo do kosza..
  • ~Matys
    (2010-10-01 15:57)
    Niedawno tak jeszcze ludzie ciekawi tematu mogli sie dowiedziec ze producenci swietlowek mieli olbrzymi problem z zalegajacym towarem w magazynach w calej europie, nikt nie chcial tego kupowac. Problem sie naglil bo juz zaraz mialy wejsc bardziej oszczedne i o wiele mniej szkodliwe dla zdrowia i ekologii zarowki halogenowe. Wiec jedna dyrektywa, pare duzych lapowek i towar schodzi...no bo przeciez to nie ma nic wspolnego z wolnym rynkiem ani z ekologia. Wystarczylo mi sie dowiedziec ze przy "spaleniu" takiej zarowki moga ulatniac sie toksyczne opary by wszystkie je z domu wykrecic, jedyny problem to ze nie mozna ich normalnie wyrzucic bo sa pelne rteci i innych metali ciezkich. I gdzie tu dbanie o zdrowie obywateli? Przeciez ludzie i tak beda je wyrzucac do kosza, na wysypiska, do lasow, itp, a to wsyzstko pozniej trafi do naszej wody pitnej, jedzenia itd...brak wyobrazni rzadzacych i brak bezinteresownosci w tym co robia jest porazajace.
  • ~fanrok
    (2010-10-01 15:36)
    Energooszczędna żarówka wymaga specjalnej utylizacji i gdzie tu ekologia. Absurd nad absurdy w tej unii.
  • ~FILIP
    (2010-10-01 15:09)
    CZYM SIE TU CHWALIC! POLAK POTRAFI ALE ZAWSZE POKRETNA DROGA. DLA TEGO TAK NAS WIDZA W EUROPIE: KOMBINATORZY
  • ~Polak
    (2010-10-01 14:54)
    Co za idiotyczny artykol. Wiadomo, ze zarowka "ciagnie" wiecej pradu niz swietlowka. Jesli kogos na to stac niech kupuje zarowki. Ten artykol to propaganda do kupna zarowek. Osobiscie zmienilem zarowki na swietlowki w calym mieszkaniu 2 lata temu - miesiecznie oszczedzamy nie duzo ale BARDZO DUZO.
  • ~asa
    (2010-10-01 14:53)
    Brawo Polacy! Oszczędzanie energii TAK ale nie MY.
  • ~eden
    (2010-10-01 14:53)
    Jakiś czas temu była inf na temat świetlówek, że pochłaniają dużo energii przy włączeniu i oszczędne są tylko gdy rzadko je się włącza i wyłącza. W mieszkaniu, przy normalnym funkcjonowaniu rodziny jest to niemożliwe. Oszczędność żadna a szkodliwość takiego oświetlenia duża

Może zainteresować Cię też: