Fan sudoku na ratunek Poczcie Polskiej

| Aktualizacja:

Rzeczowy, konkretny i praktyczny – tak o swoim prezesie mówią pracownicy Poczty Polskiej. Narodowy operator jest zaledwie trzecim miejscem pracy w ponadtrzydziestoletniej karierze 58-letniego Andrzeja Polakowskiego. W szeregach poczty mija mu 12 lat i teraz czeka go największe wyzwanie zawodowego życia.

wróć do artykułu
  • ~Grzegorz
    (2010-08-16 14:01)
    Poczta Polska nadal nie ma sensownego pomyslu na sama siebie. Odpowiedzialni za nia ludzie w Ministerstwie Insfrastruktury nie zmieniaja sie od lat i wola chronic monopol anizeli pozwolic Polakom placic za tansze przesylki z allegro czy sklepow internetowych. Czemu nikt nie przyjrzy sie ich dzialaniom? Nie chodzi to o ministrow ale o poziom departamentow Ministerstwa i ich nadmirna milosc wlascicielska. Z drugiej strony Prezes UKE tak walczaca o niskie ceny internetu i telefoniczne, jest ciagle blokowana przez koalicje Ministerstwa i Poczty Polskiej. Moze czas na wiecej liberalizmu i nizsze ceny dla nas?
  • ~Donata
    (2010-08-16 14:19)
    Pozwalniać darmozjadow z biur. Siedzą po kilka osób w jedneym pokoju i z nudow "buszują po internecie"Listonosze ledwo zipią a do pomocy nie ma nikogo. Chańba i dziadostwo
  • ~assystent
    (2010-08-16 15:47)
    Sudoku jest dla umysłów miałkich. Napisanie programu komputerowego rozwiązującego każde sudoku w ułamku sekundy zajęło mi 2 godziny.
  • ~ZZZ
    (2010-08-16 15:57)
    DAJCIE MI 60TYS ZL PO 35 LATACH PRACY I POWIEM D W I D Z E N I A
  • ~krakus
    (2010-08-16 20:00)
    coraz większą ilość paczek poczta traktuje jak dopust Boży, oni by tylko wozili listy listy i kartki z życzeniami

    nie dociera że kartek listów będzie coraz mniej bo zmieniają sie ludzkie przyzwyczajenia, zamiast zrobić dobre sensowne paczki, żeby priorytet docierał w ciągu 1 dnia, z działającym trackingiem (ten który na stronie macie poprostu nie działa)

    wasz program dla nadawców EKN pisał sfrustrowany pocztowy informatyk, tak zamotanego, nieintuicyjnego programu Windowsowego jeszcze na oczy nie widziałem,

    sami sobie strzelacie w stopę i idziecie w dół, moja firma wysyła codziennie kilkadziesiąt przesyłek - na szczęście teraz już kurierskich, uśmiechnięty kurier cieszy sie z każdej paczki, im więcej tym bardziej sie cieszy, bez naburmuszonych pań z okienek pocztowych
  • ~dablju
    (2010-08-16 20:41)
    Tytuł MBA-to nie(na szczęście) ranking MMA.
  • ~maja
    (2010-08-16 20:47)
    Jest mi bardzo przykro, gdy czytam te komentarze. Cięcia się już dokonują i obawiam się, że plan naprawy polega tylko na tym, aby sprzedać placówki. Sprawiedliwie by było, gdyby pracownicy dostali propozycję odpraw, wtedy sprawa sama by się rozwiązała.
  • ~Gabriel P.
    (2010-08-16 20:59)
    Taki dobry Dyrektor a Poczta przynosi straty ?? To powinna być
    bardzo dochodowa firma, a ledwie dycha, to jest kompromitacja
    systemu zarządzania firmą. Firmie która posiada tak potężny majątek,
    zagrażają miernoty ??
  • ~wielbicielka sudoku
    (2010-08-17 07:20)
    Nie wiedziałam,że mam miałiki umysł. Wg mnie jest całkiem, całkiem.
  • ~Rex
    (2010-08-17 08:55)
    POcztą Polską rządzą niekompetentni ludzie Koscioła , dlatego jest takie bagno!!!
  • ~Max
    (2010-08-17 22:15)
    W Anglii poczta też jest państwowa, mimo to w placówce wita mnie zawsze uśmiechnięta pani, której nie straszne są ciężkie paczki. Przy okazji proponuje mi zakup nowych pocztówek albo cashback, a do tego nie zapomni grzecznościowo zapytać jak się miewa moja rodzina w Polsce.
    Za to w moim kochanym kraju, kiedy powiedziałem z przyzwyczajenia dzień dobry i się uśmiechnąłem - pani w okienku popatrzyła na mnie jak na wariata, wzięła ode mnie paczkę, powiedziała że przekracza jakies tam wymiary w związku z czym zapłacę więcej, ale i tak paczki ode mnie nie przyjmie bo w jednym z miejsc odstaje opakowanie, w związku z czym muszę je sobie dokleić gdyż inaczej jak coś zginie to będzie na nią. Kiedy spełniłem jej żądania, pobrała opłatę, narzekając że powinienem przynieśc jej drobne bo ona potem nie ma czym wydawać. I to tyle. Oczywiście ani dziękuję, ani do widzenia. Nic.
    Więc co w tym dziwnego, że czekam na bliski kres monopolu poczty? Mam nadzieję, że konkurencja jak najszybciej przejmie rynek i zakończy niechlubny żywot państwowego molocha, który klientów ma głęboko w d. i co już niedługo bardzo się na tej firmie zemści.