Autorzy opracowanego w Banku Pekao raportu poświęconego edukacji finansowej dzieci podkreślają, że nowe technologie płatnicze wymagają innego niż kiedyś podejścia do tego tematu. Dominująca do niedawna wymiana gotówkowa pozwalała łatwiej zrozumieć pojęcie wartości, przy płatnościach bezgotówkowych sprawy się komplikują i trudniej wykształcić w młodych ludziach szacunek do pieniądza.

Reklama

Z badania „Family Power”, przeprowadzonego w 2019 r. przez agencję badawczą IQS. wynika, że oszczędność nie jest jedną z głównych wartości, które rodzice chcą przekazać swoim dzieciom – cechę tę wybiera zaledwie 66 proc. badanych. Znacznie częściej wskazywane jest mówienie prawdy (87 proc.), szacunek do rodziców (87 proc.) czy bycie dobrym dla innych (83 proc.). Na czwartej pozycji wśród priorytetów znajduje się jednak wartość powiązana z edukacją finansową – samodzielność i niezależność.

Dla wielu rodziców we współczesnym świecie edukacja finansowa najmłodszych stanowi wyzwanie. Nie wiedzą, jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach i w jaki sposób dotrzeć do swoich pociech. Zdają sobie jednak sprawę, że jest to temat bardzo ważny. Dlatego coraz częściej szukają rozwiązań, które mogą im w tym zadaniu pomóc. – W naszej nowej analizie wyraźnie widać, że rozwiązania te coraz częściej są oferowane przez sektor finansowy, który cieszy się dużym zaufaniem społecznym. Dlatego naszym zdaniem zarówno produkty dla dzieci, jak i sfera edukacji finansowej najmłodszych, będą w najbliższym czasie coraz częściej omawianymi tematami – mówi Tomasz Molenda, dyrektor biura zarządzania segmentem klientów detalicznych w Banku Pekao.

Eksperci podkreślają, że jednym z najważniejszych elementów wychowania finansowego najmłodszych jest konsekwencja – np. jeśli umawiamy się, że dziecko samo zbiera na daną zabawkę czy sprzęt, to nie można kupować tych rzeczy za inne środki. Z badania IQS „Family Power” wynika, że im starsze dziecko, tym częściej dostaje kieszonkowe i jest ono coraz wyższe. W grupie 3–6 lat swoje pieniądze otrzymuje 62 proc. (średnio 27 zł miesięcznie). W przypadku 7–10-latków jest to już 73 proc. (i 39 zł), zaś 87 proc. najstarszej grupy w wieku 11–16 lat otrzymuje średnio 61 zł.

W jaki sposób dzieci otrzymują pieniądze? Z badania „Family Power” agencji badawczej IQS wynika, że najmłodsi dostają je w formie prezentu od członków rodziny i znajomych. Starsi natomiast otrzymują kieszonkowe na swoje wydatki albo w zależności od potrzeb, takich jak wyjścia do kina czy drobne zakupy. W Polsce bardzo mało popularne jest natomiast uzyskiwanie pieniędzy przez dzieci za dorywczą pracę w domu czy poza nim. W ten sposób „zarabia” tylko ok. 12 proc. najstarszej grupy.

Autorzy raportu Banku Pekao zauważają, że choć coraz częściej na polskim rynku pojawiają się usługi bankowe adresowane do dzieci, to rodzice postrzegają je przede wszystkim jako przeznaczone dla młodzieży. Ci, którzy zdecydowali się na założenie dziecku konta, wskazują, że trzy główne cele to nauczenie dziecka samodzielności (45 proc.), gospodarowania pieniędzmi (39 proc.) i oszczędzania (37 proc.). Jak wskazuje badanie, decyzje o skorzystaniu z bankowości dla dzieci podejmują przede wszystkim matki (52 proc.), niekiedy są one podejmowane wspólnie przez oboje rodziców (21 proc. bądź rodziców wraz z dzieckiem. Rzadko zdarza się, aby zdecydował o tym sam ojciec (6 proc.)

Materiały prasowe

Eksperci podkreślają, że zostawienie edukacji finansowej jedynie szkole nie daje efektów – podstawy programowe przygotowują przede wszystkim na ostatnich etapach edukacji, gdy pierwsze nawyki zostały już wyrobione. Z przywołanego w raporcie badania przeprowadzonego na zlecenie OECD przez niezależną firmę doradczą w 2012 r. wynika, że dużo lepszym sposobem niż szkolny instruktaż jest rozwijanie umiejętności matematycznych i osobiste obywanie się z produktami finansowymi. Tezę tę potwierdzają analizy London Institute of Banking & Finance, z których wynika, że w Wielkiej Brytanii zaledwie 8 proc. młodzieży deklaruje, że zdobyło większość wiedzy finansowej podczas edukacji w szkole.

W tej sytuacji technologie, które często uchodzą za utrudnienie, mogą okazać się niezwykle pomocne, zwłaszcza z uwagi na to, że coraz więcej młodych osób pozostaje online przez cały czas. Według badania IQS „Family Power” prawie 85 proc. dzieci w wieku 11–16 lat korzysta ze smartfonów. Mobilne aplikacje finansowe stają się zatem naturalnym środowiskiem ich funkcjonowania. Co więcej, z racji tego, że umiejętności technologiczne najmłodszych znacznie przewyższają te posiadane przez osoby starsze, dzieci są w stanie oswajać z wirtualnym światem swoich dziadków, a nawet rodziców.

Eksperci podkreślają, że segment bankowych produktów dla dzieci będzie się bardzo szybko rozwijał. Już dziś widać taką potrzebę również na polskim rynku. W Pekao są dostępne rozwiązania na każdy etap życia: Konto Przekorzystne dla młodych, którego prowadzenie jest bezwarunkowo bezpłatne do 26 lat, oraz rachunek oszczędnościowy Mój Skarb, który można założyć już od dnia narodzin do 18. roku życia. Rachunek ten zapewnia wyższe oprocentowanie środków niż na zwykłych kontach bankowych. Z kolei w aplikacji mobilnej PeoPay lub serwisie internetowym Pekao24 rodzic ma dostęp do historii transakcji na rachunkach dziecka i może je wygodnie zasilać kieszonkowym.

GRK

Partner

Materiały prasowe