Banki centralne, czyli nadzwyczajna kasta w wieży z kości słoniowej

| Aktualizacja:

Niezależność banku centralnego to jeden z filarów demokracji. I podobnie jak ona jest to rozwiązanie najgorsze, ale nic lepszego nie wymyślono.

wróć do artykułu
  • ~Wrra
    (2019-02-09 09:00)
    A najlepszy w tym państwowym banku był poniedziałek po weekendzie wszyscy opowiadali jak go mile spędzili. I tak minął pierwszy dzień pracy. A kasa szła bo byli kolesie z klucza partyjnego.To widzimy teraz w Narodowym Banku w zarządzie stare pryki popuszczjący kasa i czas leci. wesoło. Ale jak długo ten system wytrzyma? Zaraz będzie bankructwo i wina Tuska.
  • ~Slazak
    (2019-02-09 07:46)
    Kaczynski nie ma co prawda konta w banku, ale ma za to wlasne Banki a ich prezesow sam sobie wybiera.
  • ~jednym tron a drugim byt z reka w nocniku
    (2019-02-08 18:06)
    krytyka bez refleksji to jak hamulec bez wentyla bezpieczenstwa, a w dodatku fotel kojarzony z tronem, albo najwyzsze funkcje nadawanw poprzez poklepywanieto paranoja, ktora mamy wszyscy zjadacze chleba na wlasne zyczenie, bo glosujemy jak stado baranow, zamiast , jesli nie wiemy co robic to lepiej wsadzic reke w nocnik
  • ~żart
    (2019-02-08 14:55)
    Liczy się z "kasa" (kto daje) a nie rasa (wyznanie kto kradnie). Belka to był oszołom partyjny (podatek 19% od oszczędności), wolałem Kołodko (spokojny,mądry chłop). Na temat następców nie mam "zdania" (pożyjemy to się dowiemy).
  • ~leila
    (2019-02-08 23:47)
    Pracowałam w NBP przez 10 lat,najfajniejsze lata mojego życia,fajni ludzie,dobre zarobki,więź między oddziałami.Atrakcyjne wczasy,dobre traktowanie przez kierownictwo,beżpieczeństwo,taki luz bo firmę było na wiele stać.Potem przeszłam do komercyjnego banku,tam już harówka,szukanie pieniędzy itd.

Może zainteresować Cię też: