WYJAŚNIAMY, skąd się wzięły kredyty we frankach szwajcarskich

W końcu 2013 r. banki miały 562,5 tys. kredytów mieszkaniowych we frankach. Średnia wartość kredytu to 241,2 tys. zł wobec 148 tys. dla tych złotowych (było ich 1,1 mln). Spośród kredytów frankowych w 135,5 tys. przypadków zadłużenie było wyższe niż wartość zabezpieczenia.

wróć do artykułu
  • ~hynio
    (2014-11-12 08:30)
    Po właścicielach mieszkań spółdzielczych pora na uwłaszczenie kredytobiorców we frankach. A ty prosty ludzie bez zdolności kredytowej siedź i składaj się na te prezenty
  • ~MD
    (2014-11-12 08:32)
    co ty gościu bredzisz w tym artykule?? bank zawsze zarabia! nie słyszałem o baku w Polsce, który działaby na zasadzie "św. Mikołaja"
  • ~z z z orientowany
    (2014-11-12 08:47)
    Może warto by przeanalizować jak na tym wychodzi cała bankowa korporacja.
    Na przykład mBank "kupuje" CHF w swoim banku-matce czyli w Commertzbanku.
    mBank wykaże małe zyski, ale Commertzbank zgrania zysk od mBanku za otwarcie pozycji na CHF.
    I suma sumarum własciciel (zarówno commertzbanku jak i mBanku) globalnie zgarnia zyski, a tylko mBank wykazuje je niższe (i płaci niższe podatki).

    Może na "numer na CHF" warto spojrzeć globalnie?
  • ~sCk
    (2014-11-12 11:12)
    Nie ogarniam całej tej afery z kredytem we frankach ... nikt za tych matołów co kredyty w walucie brali umowy nie podpisali.
    Dla czego zwykły kowalski ze swoim kredytem w PLN ma teraz do kogoś tak głupiego dopłacać? Bo chyba niema się co oszukiwać że nawet jak rząd przerzuci koszt jakiejkolwiek operacji na banki to i tak to się odbije na wszystkich.

    BRALISCIE WE FRANKU TO SPLACAJCIE !!!
  • ~mjk
    (2014-11-12 11:12)
    Nie stać mnie - nie biorę kredytu. Biorę kredyt - ponoszę finansowe skutki swojej decyzji. Dość obciąząnia wszystkich podatników niefrasobliwością kredytobiorców.
  • ~m-ka
    (2014-11-12 21:18)
    Nie rozumiem po co bank miał kupować franki, żeby udzielać kredytów, kiedy tak naprawdę udzielał kredytu w złotówkach i tylko w komputerach przeliczał te złotówki na franki doliczając sobie sowity spreed. Spłaty też odbywają się w złotówkach, tylko w przeliczeniu na franka plus znowu spred. Po jakiego groma wobec tego bank te franki miał pożyczać?
  • ~mójkomentarz
    (2014-11-14 09:29)
    Zdaje się że frankowicze nie postulują o jakieś dopłaty z budżetu, a o obciążenie "kosztami" rozwiązania problemu same banki. Żadni złotówkowi czy podatnicy nie ponieśliby żadnych szkód, a frankowi zamieniliby się w złotówkowych.

    Łącznie byłoby to korzystne dla wszystkich prócz banków.
    1) Zniknęłoby ryzyko że zagrożony milion ludzi zagłosuje na jakiegoś Leppera czy innego polityka z kapelusza, który wykorzysta ich desperację.

    2) Setki tysięcy rodzin nie żyłoby pod presją wzrostu franka i utraty mieszkań. Nagły skok CHF to być może bezdobność dla dziesiątek tysięcy (jak nie setek) rodzin i spirala zadłużenia. Spadek w szarą strefę.


    2) Pieniądze które dziś płyną do banków (ta część z nagłego wzrostu zadłużenia po skoku kursu CHF) trafiłyby na lokalny rynek (dziś wyciekają za granicę). Nakręciłoby to polski PKB. Jakie to kwoty to można oszacować - skoro banki mówią o 44 miliardach "strat" przy przewalutowaniu, to znaczy że te 44 miliardy mogłyby trafić do polskiej gospodarki zamiast do zagranicznych banków. To kwota porównywalna do rocznych dotacji z UE.

    3) Uwoloniłoby się dużo mieszkań na rynek wtórny (dziś są "zamrożone" na 25 lat), zwiększyłby się obrót.

    4) Zwiększyłaby się mobilność sporej ilości ludzi dziś na siłę przywiązanych do swoich nieruchomości.

    5) Byłoby to przestrogą dla banków i powstrzymało opracowywanie kolejnych numerów wypompowywania kasy od Polaków (jak np. "lokatopolisty" itp.).

    6) Mogłoby to dać jakiś impuls demograficzny - frankowcy dziś pewnie często rezygnują z kolejnego dziecka przygnieceni ciężarem zadłużenia.

    7) Mając z milion Polaków na smyczy kredytu CHF, w dodatku tych nie najgorzej zarabiających (zanim im bank zaczął zabierać zawyżone raty) można łatwo wywrócić polską gospodarkę. Zmniejszono by to ryzyko.
  • ~ola
    (2014-11-18 20:28)
    ja jak decydowałam się na kredyt w getin banku to wzięłam w złotókach więc mnie to całe szaleństwo na szczęście nie dotyczy
  • ~Meli
    (2014-12-25 15:37)
    Do~sCk bedziecie nam splacac z waszych podatkow hi hi hi
  • ~Bozydar
    (2015-01-15 22:45)
    przecież sąd w polsce juz orzekł, że kredyty w frankach się nie liczą i banki muszą oddać kredytobiorcom pieniądze. Te złotówkowe też się nie liczą, podobno banki nie informowały o konieczności spłacania rat.
  • ~Marcinkowski
    (2015-01-16 17:58)
    Do redaktora DER Dziennika znawcy tematu jak widać kolejny ekspert.

    Nie kredyt we frankach a kredyt indeksowany do waluty obcej
    Czy ktoś tym ekspertom pożal się Boże powie wreszcie prawdę,że kłamią jak najęci? Wszyscy oni twierdzą,że są to umowy kredytu we frankach . Albo nie znają prawa bankowego polskiego albo kłamią tak celowo jak Kuczyński,Petru,Orłowski i inni.Prędzej to drugie bowiem są oni opłacani przez krętaczy bankowych
    Zgodnie z polskim prawem obowiązującym w latach 2007-2011 , a oraz obecnie nie są to umowy kredytu . Umowa kredytu to umowa w której Bank wypłaca walutę Polską lub obcą(nie żadne zamienniki) ,a klient ma zwrócić kwotę świadczenia,odsetki oraz ew.opłaty czyli tzw prowizje (art.5 ustawy prawo bankowe) w walucie świadczenia Pytanie czy ktoś dostał kredyt w postaci franków szwajcarskich? .Żaden klient nie dostał franków tylko złotówki to gdzie jest tzw umowa kredytu?Umowy te nie dość ,że zawierane były z naruszeniem polskiego prawa art.353(2) kc dotyczącej tzw swobody zawierania umów. To dodatkowo nazwanie ich umowami kredytu jest nie-porozuminiem . .Są to czynności określone w art.6 ustawy prawo bankowe ,a więc są to produkty bankowe "kredytopodobne " obarczone wysokim stopniem ryzyka .Słusznie za tym Sąd Hiszpański i Chorwacki ocenił te umowy jako nie spełniające wymogów również Dyrektyw Unijnych.Z analizy przepisów prawa polskiego wynika,że kredyt udzielony na podstawie art.5 ustawy prawo bankowe powinien być zwrócony w walucie w jakiej został wypłacony w chwili zawarcia umowy a więc w złotówkach i o wartości kwoty świadczenia nie większej niż wypłacona kwota główna plus odsetki i plus prowizje i opłaty banku.W latach 2007-2008 zawierana była większość z tych umów ,a więc pod rządami starej ustawy prawo bankowe ,która nie przewidywała takich kredytów indeksowanych do waluty obcej.Dopiero pod wpływem tzw spredów w Polsce w sierpniu 2011 roku dodano ust.4a do art.69 ustawy prawo bankowe ,który wymienia tzw kredyt indeksowany .Prawo jednak nie działa wstecz dlatego też większośc tych umów jest nieważna i dlatego banki wiedząc o tym wycofały się z przekrętów dotyczących umów kredytów indeksowanych ,a nazywanych przez te "kredytami hipotecznymi we frankach"Był to przekręt idący w miliardy ,gdzie na skutek zmowy bankowej banki udzielały niby kredytów we frankach nie mając nawet pokrycia w walucie obcej.Wszystko to odbywało się na papierze.Machinacje te przysporzyły bankom niebotycznych zysków lecz są to zyski na papierze.W rzeczywistości gdyby Polski Rząd oraz słynna Komisja Nadzoru Finansowego ,a słynna z tego ,że nic nie uczyni co by zaszkodzić miało bankom,bowiem tam siedzą sami dawni Dyrektorzy i Prezesi Banków .Gdyby Rząd rzetelnie przyjrzał się tym machinacjom nie mającym uzasadnienia w polskim prawie już dawno zamiast użalać się nad losem kredytobiorców wziął by za twarz swoich ekspertów od prawa ,którzy musieli by wykazać ,że umowy te były zawierane bez podstawy prawnej ,a więc są nieważne.Rząd zapewne boi się tego,ze banki po zrobieniu korekty swoich zysków będą wykazywały straty ,a więc część z nich musi zbankrutować.Ale oszust i złodziej nie może być wynagradzany ,a raczej karany.Fakt ,że w przypadku bankructwa banków Rząd musi wypłacić odszkodowania ludziom którzy mieli w tych bankach swoje oszczędności ale od czego jest arbitraż międzynarodowy,bo przecież większość tych banków należy do obcego spekulacyjnego kapitału.Trzeba tylko podjąć odważne decyzje i nie czekać aż problem się rozwiąże.Co do franka ,to zastosowanie ma tu zasada pobytu i podaży.Skoro frank jest drogi to wszyscy chcą go kupić aby następnie wymienić na inna walutę,gdyż wyżej już nie będzie.Spekulanci giełdowi już zarobili krocie ,a co będzie jak Chiny zechcą zamienić zdeponowane u Szwajcarów franki na Euro lub Dolary .Katastrofa dla Szwajcarów pasterzy .
    Krach franka nastąpi niebawem ,teraz bowiem nie jest chroniona jego najniższa wartość oraz obniżą stopy procentowe do minus 1.75%. Pytam to kto będzie trzymał pieniądze we frankach Panowie eksperci z bożej łaski

    Odpowiedz

    Marcnkowski, 16.01.2015, 10:18
  • ~Sara
    (2015-01-21 08:35)
    banki dazda sobie rade .
  • ~zgroza
    (2015-02-13 20:59)
    Nie che mis ie tłumaczyć kolejnemu debilowi jak funkcjonuje kredyt we frankach. Ktoś mu płaci za to?
  • ~gggwwwuuu
    (2015-02-13 21:01)
    nie tyle co nie może, a jest to elementarz bankowości, że kredty udzielane są ze środków, których bank nie posiada. Pożyczka może pochodzić z depozytów, bo bank je posiada. Przy kredycie nie ma żadncyh pieniedzy.
  • ~Poseł PIS posłanka PO
    (2015-03-11 20:11)
    Przeciętnych ludzi nie interesują cwaniacy biorący kredyty we frankach. Trzeba być kretynem, żeby mówić, że biorąc kredyt w innej walucie nie brano ryzyka zmiany kursowego. Nie mam zamiaru dopłacać do cwaniaków. Jak mieli zdolność kredytową by otrzymać kredyt we frankach to niech spłacają we frankach, nie widzę podstaw by pomagać takim pożyczkobiorcą. Kupując walutę zawsze trzeba się liczyć ze zmianą kursową. Trzeba było brać kredyt w złotówkach a nie cwaniaczyć. Dodatkowo ... jest to że banda cwaniaków którzy mają takie kredyty chce dofinansowania od państwa - czyli z naszych podatków. Nie jest dziwne , że tymi którzy mają te kredyty to posłowie, pracownicy administracji państwowej i inne nieroby na których i tak wszyscy pracują. Jak ktoś dostanie takie wsparcie z moich podatków to nadawać się będzie do prokuratury i sądu najwyższego. Ludzie, kiedy przestaniemy harować na bandę nierobów i cwaniaków. Jeżeli tak to każdy kto nie może dostać się w terminie do lekarza będzie otrzymywał dofinansowanie od państwa za ryzyko związane z utratą zdrowia i życia. Trzeba składać wnioski o odszkodowanie od państwa.
  • ~Prawnik
    (2015-05-21 14:58)
    Zapraszam do kontaktu osoby które posiadają kredyt w obcej walucie, którego rata i kwota w skutek zmiany kursu walut wzrosła. Kancelaria LEX prowadzi działania zmierzające do unieważnienia nieuczciwych klauzul w umowach kredytowych. Tel. 531 151 536
  • ~Kancelar
    (2015-12-01 19:07)
    Zapraszam do kontaktu osoby które posiadają kredyt w obcej walucie, którego rata i kwota w skutek zmiany kursu walut wzrosła. Kancelaria Golden Horse prowadzi działania zmierzające do unieważnienia nieuczciwych klauzul w umowach kredytowych. Tel. 570 260 118
  • ~Franek
    (2016-01-16 10:29)
    A za mnie kto spłaci kredyt,mało to ludzi jest którzy mają kredyty w zł i kto o nich pomyślał żaden bank nie pyta się skąd weżmiesz na rate, gówno ich to obchodzi,politycy załatwiają swoje sprawy właśnie w ten sposób ,bo kto wziął najwięcej hahahaha
  • ~zielona wyspa [ wsypa]
    (2016-05-10 16:32)
    ludzie brali kredyty we fr.w czasie tego "dobrobytu i stabilizacji" po 2008r.

Może zainteresować Cię też: