Polska nad przepaścią. Granica bezpieczeństwa tuż, tuż!

| Aktualizacja:

Przekroczenie progu relacji 55 proc. długu publicznego do PKB zmusiłoby przyszły rząd do wdrożenia niezbędnych reform, a tym samym pomogło uzdrowić finanse państwa. Ale gospodarka mogłaby nie wytrzymać i wpaść w recesję.

wróć do artykułu
  • ~amen
    (2011-09-26 08:58)
    PO 4 latach rzadzenia donalda i jego geniuszy PO doprowadzila was nad przepasc PO wyborach zrobicie potezny krok do przodu
  • ~Ubuntu
    (2011-09-26 09:03)
    Zielona Wyspa? -- wyborcy PO łykają bzdury jak pelikany

    Oczywiście że będę głosował na PIS. A dlaczego? Bo są zwyczajnie uczciwi.

    Przypomnijcie sobie spot PIS-u sprzed 4 lat, w którym było m.in to jak "kolesie" poklepywali się po plecach. Już wtedy o tym mówili. Ręka rękę myje, i to mamy teraz. Miro, Zbychu, Rychu, który z nich odpowiedział za aferę hazardową? Żaden.

    Przypomnijcie sobie kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego z 2009 roku. Tusk publicznie obiecał inwestora katarskiego dla stoczni szczecińskiej i gdyńskiej. Po wyborach okazało się, że nie ma inwestora, a stocznie upadły.

    Czteroletnie rządy Platformy Obywatelskiej doprowadziły finanse państwa do katastrofalnego stanu. Dług rośnie w zastraszającym tempie *** 1 mld co 3 dni ***, a premier z ministrem finansów nic sobie z tego nie robią, dalej zaciągając nowe pożyczki. Już w tym roku na obsługę długu publicznego zostanie wydane prawie 40 mld złotych. Długi Tuska będą spłacane przez co najmniej 30 lat.

    Ale to przecież nie wszystko, bo niezależnie od zadłużenia z tytułu długu publicznego, Polacy są zadłużeni również "prywatnie". Prawie 85 proc. gospodarstw domowych nie ma żadnych oszczędności!

    Kto inny w Polsce ma długi, a kto inny oszczędności. Oszczędności te gromadzi stosunkowo niewielki, bo około 15-procentowy odsetek gospodarstw domowych. Jest to sytuacja charakterystyczna dla środkowoamerykańskich tzw. republik bananowych, odznaczających się brakiem klasy średniej, która w normalnych państwach stanowi podstawę społeczeństwa.

    Takiego wzrostu cen, i to wszystkich produktów oraz usług konsumpcyjnych, nie było od dziesięciu lat. Czteroletnie rządy (2007-2011) Platformy Obywatelskiej zapamiętamy jako erę drożyzny, czas pożerania naszych oszczędności, wzrostu świadczeń. Nie ma koniecznych dla gospodarki reform, jest drożyzna -- tak można zwięźle określić bilans rządów PO. Inflacja rośnie jak na drożdżach i nie oszczędza naszych oszczędności, także pensji, rent i emerytur. Dynamika wzrostu cen prześcignęła wzrost płac, co generuje w naszym kraju błyskawiczny wzrost ubóstwa, bo przecież ponad połowa Polaków nie ma żadnych oszczędności i żyje z dnia na dzień.

    Szczególnie drastycznie wzrosły ceny pieczywa i benzyny, ale też mięsa, wędlin, mleka, zdrożał cukier, warzywa, owoce, sery. Zdrożała komunikacja, opłaty za gaz, światło, wodę, ogrzewanie. Dramatycznie podwyższane są czynsze za mieszkania oraz opłaty za żłobki i przedszkola. Podwyższeniu uległy podatki jawne i podatki ukryte, jakimi obciążeni są wszyscy obywatele. Co gorsza, pieniądze z tych naszych podatków są marnotrawione przez rządzących ministrów i urzędników obecnego rządu PO-PSL.

    Mamy dziś najdroższą w Unii benzynę, gaz, cenę metra kw. mieszkania i koszt jego utrzymania w relacji do zarobków. Mamy najniższy od ośmiu lat przyrost nowych ofert pracy i ponad 11-procentowe bezrobocie przy dużej emigracji. OFE tracą już kilka mld zł, a inwestorzy wycofują pieniądze z funduszy inwestycyjnych i giełdy. Według GUS 6 proc. Polaków, czyli ok. 2 mln, żyje w nędzy, a 17 proc. (ok. 6,5 mln osób) w niedostatku.

    Trzyosobowa rodzina w Polsce za utrzymanie mieszkania płaci podobną stawkę, jaką płaci rodzina w Szwecji!

    Polskie obligacje, co do stabilności, których premier D. Tusk ma pewność, w rękach kapitału zagranicznego to już ok. 150 mld zł. Obligacje greckie też długo sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, a obligacje włoskie i hiszpańskie były bardzo stabilne. Zapewniali o tym premierzy S. Berlusconi i J. Zapatero. Uspokajające propagandowe gesty z pewnością nie zrobią wrażenia na rynkach walutowych i finansowych. Nieubłaganie zbliża się dzień prawdy nie tylko dla europejskich finansów, ale również dla fundamentów „ zielonej wyspy”.

    Plan konsolidacji finansów, którym tak szczyci się polski rząd będzie musiał być poddany generalnej weryfikacji w końcu września, bo zażąda tego Komisja Europejska. Prawdy więc o stanie naszych finansów publicznych dowiemy się już po wyborach. Dla wielu będzie to prawdziwy szok. Szykuje się prawdziwy krach na giełdzie, frank w okolicach 4 zł, benzyna po 6 zł i droga żywność.

    Oddanie władzy po raz kolejny w ręce Tuska grozi całkowitą zapaścią finansów publicznych. Cztery lata to dostatecznie długi okres, by móc już dokonać oceny nie na podstawie słów, ale na podstawie owoców. Zwiększenie zadłużenia kraju o co najmniej 50 proc.to polityka oddawania Polski w ręce obcych banków. Skończy się tym, czym w Grecji, czyli utratą jakichkolwiek namiastek suwerenności kraju: TOTALNA WYPRZEDAŻ.

    Aby była koniunktura, trzeba było na to pracować. To, co robi teraz rząd Tuska, to zadłużanie naszego kraju i sięganie do płytkich kieszeni. Przykładem jest podwyższenie podatku VAT. To jest właśnie sięgnięcie do kieszeni szczególnie dotkliwe dla rodzin średnio i gorzej sytuowanych.

    Wzmaga się panika na rynkach finansowych. -- Polska z 900 mld zł długu publicznego może przewrócić się z dnia na dzień -- ostrzega dr Kuźmiuk. Scenariusz jest zawsze podobny: masowa ucieczka krótkoterminowych inwestorów z rynku, gwałtowne załamanie kursu waluty, próba ratowania kursu poprzez uruchomienie elastycznej linii kredytowej z MFW, która pozwoli bezpiecznie wycofać się dużym inwestorom zagranicznym z polskich aktywów, a następnie - twarde dno, od którego Polska będzie musiała się odbić i potem przez wiele lat odrabiać straty, spłacając przy tym długi zagraniczne po kursie np. 6 zł za euro.

    Nawet przez tak dalekich od Prawa i Sprawiedliwości ekonomistów jak Leszek Balcerowicz działalność ministra Rostowskiego nazywana jest kreatywną księgowością. Stan zadłużenia naszego kraju też do końca wiadomy nie jest. Z całą pewnością długi są poukrywane w różnych miejscach, choćby w Krajowym Funduszu Drogowym.

    Perspektywa patrzenia przez polityków na kraj, na jego dobro i na wszystko, co wiąże się z pomyślnością jego obywateli, zawężona została do czasu trwania własnej kadencji w rządzie czy parlamencie. Najdobitniejszym tego przykładem jest pogląd wyrażony jakiś czas temu przez Tuska, brzmiący mniej więcej w ten sposób, że dług publiczny to problem przyszłych pokoleń, a dla nas ważne jest tu i teraz.

    Polityk, który nie troszczy się o przyszłość kolejnych generacji, o to, jaki bagaż odziedziczą po nas nasze dzieci, nie zasługuje na poważne traktowanie. Biada narodowi, którego taki polityk jest premierem.

    Jednocześnie brak troski o losy państwa, o przyszłość narodu próbuje się przykryć sloganami typu: modernizacja, unowocześnienie, informatyzacja, nowe technologie itp., za którymi tak naprawdę niewiele się kryje. Tempo budowy chociażby autostrad w Polsce to najlepszy przykład na to, jak wygląda owa "modernizacja" w praktyce.

    Kiedy ludzie Rydzyka przestrzegali przed dziką prywatyzacją polskich banków (i nie tylko) to polskojęzyczne tuskomedia ich wyśmiały! Teraz śmieją się tylko niemieccy bankierzy.

    Trzeba być naprawdę ŚLEPY, żeby nie widzieć, jak reżimowe media ciągle nam wciskają tę samą mafię PO-PSL-SLD.
  • ~pisowski pisowiec
    (2011-09-26 09:03)
    Problem powstał w momencie oddawania głosów przez matołów wyborczych prawie cztery lata temu. Stracony czas.
  • ~jan
    (2011-09-26 09:05)
    ile pieniedzy rocznie rozpieprza mierny rzad wraz z partiami politycznymi wygadali wypili narzarli sie rozdali po co tylu poslow w malej polsce po co senat zlikwidowac wszelkie ulgi renty 30 latkom chora polska paranoja
  • ~PO czas odejsc: TRYBUNAL CZEKA
    (2011-09-26 09:06)
    WSI UB PZPR KGB---PAMIETAMY...
  • ~Neo
    (2011-09-26 09:10)
    Zgodnie z przepowiednią jasnowidza z Człuchowa czeka nas w najbliższym okresie bankructwo, kolejne zwyciestwo wyborcze okragłostołowców przyspieszy tylko ten proces, może sie okazac że Polska zbankrutuje wcześniej niz Grecja nie uzyskawszy z zewnatrz pomocy..
  • ~irka
    (2011-09-26 09:12)
    jaruś wszystko uzdrowi!!!, nie będziecie musieli wcale pracować , wszystko będzie za darmo!!! idioci młota i w łeb
  • ~mrp
    (2011-09-26 09:13)
    Dlug publiczny POlski 819 863 209 244 PLN, Dziekujemy Donaldzie
  • ~PRYSZCZATY
    (2011-09-26 09:15)
    ODBYŁEM NAJDŁUŻSZĄ PODRÓŻ SWOJEGO ŻYCIA.

    SIĘGNĄŁEM PO ROZUM DO GŁOWY!

    WY - ŁĄCZYŁEM POLSAT i TVN.

    W - ŁĄCZYŁEM ROZUM.

    PRZESTAŁEM JUŻ WIERZYĆ OLEJNIKOM, LISOM I DURCZOKOM.

    PRZYZNAJĘ SIĘ DO BŁĘDU!

    WSZYSTKICH PRZEPRASZAM ZA SWOJĄ GŁUPOTĘ SPRZED CZTERECH LAT.

    GŁOSOWAŁEM WTEDY NA PLATFORMĘ OSZUSTÓW.

    GŁOSOWAŁEM NA PLATFORMĘ PUSTYCH OBIETNIC.

    GŁOSOWAŁEM NA PLATFORMĘ MIRA I ZBYCHA.

    GŁOSOWAŁEM NA PLATFORMĘ CHAMSTWA, KŁAMSTWA I NIENAWIŚCI.

    GŁOSOWAŁEM NA PLATFORMĘ RUINY GOSPODARCZEJ.

    GŁOSOWAŁEM NA PLATFORMĘ MANIPULACJI MEDIALNYCH.

    JUŻ ODDAŁEM BABCI DOWÓD.

    RAZEM GŁOSUJEMY NA PiS!

    ZIOBRO WRÓĆ !!!
  • ~lluscinia71
    (2011-09-26 09:22)
    Czyli na koniec roku można spodziewać się spekulacyjnego ataku na złotówkę, której rząd będzie musiał bronić.
  • ~..
    (2011-09-26 09:24)
    PO wyborach wszzyscy czlonkowie Przestepczej Organizacji beda to odpracowywac w kamieniolomach do usranej smierci
  • ~tommy
    (2011-09-26 09:29)
    Niedawno slyszalem z ust p. JV. Rostowskiego, ze progiem sa 4 zlote za euro. Cos sie zmienilo ?
  • ~rzeczywistość
    (2011-09-26 09:31)
    no to panie winny-centa może jakaś kreatywna księgowość znowu
  • ~Libero
    (2011-09-26 09:33)
    Podzękujmy okragłoastolowcom za 20 lat wysokiego bezrobocia, za umowy śmieciowe, za nedzne płace i świadczenia, za wyprzedaz majątku narodowego , za przymusowa emigracje zarobkową, za kłamstwa i manipulacje w srodkach masowego przekazu, za masowe wygaszanie miejsc pracy, za gigantyczne zadłużenie i nie głosujmy wiecej na nich.
  • ~pisowski pisowiec
    (2011-09-26 09:34)
    irka2011-09-26 09:12 bełkocze:
    "jaruś wszystko uzdrowi!!!, nie będziecie musieli wcale pracować , wszystko będzie za darmo!!! idioci młota i w łeb"
    Bidulka nic nie rozumie, jednocześnie nie mając nic na obronę "długowych" faktów zmyśla obelżywe prognozy. Typowy przykład debila umiejącego pisać, lecz czytać już nie. Przeciwnik PiS-u nie myśli, on WIE.
  • ~wyborca
    (2011-09-26 09:35)
    WSZYSzTKIE WPISY OD JEDNEGO PISdzielca,
    dziiekuje, ale nieudacznika Kaczynskiego i tak nie wybiore.
  • ~kasienka----asienka
    (2011-09-26 09:42)
    Donald Tusck PRECZ!
  • ~999
    (2011-09-26 09:44)
    Jarek ma na to sposób na pewno
  • ~OBSERWATOR
    (2011-09-26 09:45)
    ~wyborca2011-09-26 09:35

    NO I DOBRZE .

    MOŻESZ CO NAJWYŻEJ POCAŁOWAĆ KACZORA W ZAD , A I TAK JESTEŚ PRZEGRANY ZE SWOIMI PATRONAMI.
  • ~pisowski pisowiec
    (2011-09-26 09:45)
    wyborca2011-09-26 09:35 bredzi:
    "WSZYSzTKIE WPISY OD JEDNEGO PISdzielca,
    dziiekuje, ale nieudacznika Kaczynskiego i tak nie wybiore."
    Nie wie matołek, że jego głos ma wartość JEDNEGO głosu. No chyba, że jest członkiem komisji wyborczej z PO, wtedy kto wie...

Może zainteresować Cię też: