Dziennik.plPorady finansowe

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Koniec łatwych kredytów. Oto, czego chcą banki

2012-01-25 | Ostatnia aktualizacja: 12:06 | Komentarze: 7 | skomentuj
Chcesz kredyt? Napisz życiorys

Chcesz kredyt? Napisz życiorys / Shutterstock

Nie ma już mowy, by łatwo dostać kredyt. Banki domagają się od klientów, by pisali życiorysy, czy dostarczali pisemne poświadczenie swego wykształcenia. Dlatego też drastycznie spadła liczba udzielanych pożyczek.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czarne prognozy się sprawdziły. Po Nowym Roku wyraźnie spadła liczba chętnych do zaciągania kredytów hipotecznych. A jednocześnie banków, które są chętne udzielić im pożyczki. Pośrednicy kredytowi przyznają, że ruch w ich placówkach spadł w ciągu ostatnich trzech tygodni nawet o połowę. Kiedy jeszcze kilka miesięcy temu jedna firma obsługiwała codziennie około 50 klientów, to obecnie jest ich 25, a w lepsze dni najwyżej 30.

Wszystko to przez zbieg kilku faktów: z początkiem tego roku wprowadzona została rekomendacja S, która znacząco zaostrzyła kryteria wyliczania zdolności kredytowej, instytucje finansowe podniosły swoje marże, natomiast analitycy bankowi zaczęli wyjątkowo gorliwie wypełniać swoje obowiązki – skrupulatnie sprawdzają wiarygodność każdego wniosku. W efekcie klienci coraz częściej odprawiani są z kwitkiem albo proponuje się im znacznie mniejszą kwotę kredytu niż ta, o jaką się starali.

W takiej sytuacji wiele rodzin w ogóle rezygnuje z kredytu, bo nie stać ich na zakup upatrzonego mieszkania – mówi Paweł Majtkowski z biura Expander. Dodaje, że w sytuacji najgorszej są te osoby, które podpisały umowę przedwstępną i wpłaciły zaliczkę na mieszkanie.

Pośrednicy finansowi obserwują też coraz większą skłonność banków do wydłużania procedury kredytowej. Klienci zmuszani są do wypełniania coraz większej liczby formularzy, niektórzy co kilka dni proszeni są przez analityków bankowych o donoszenie dodatkowych dokumentów. Łucja Lepa, która wraz z mężem Krzysztofem starała się o kredyt w Millenium Banku, musiała przynieść zaświadczenie od pracodawcy z wyjaśnieniem, dlaczego przed rokiem znacząco urosła jej pensja.

Z kolei klientka Nordei nie dość, że musiała napisać szczegółowy życiorys, to jeszcze kazano jej przedstawić świadectwo ukończenia szkoły wyższej. Banki, aby sprawdzić wiarygodność klienta, coraz wnikliwiej lustrują też historie rachunków bankowych i kart kredytowych: już nie wystarczy wydruk z ostatniego kwartału czy półrocza. Rekordziści musieli dostarczyć kwity za trzy lata.

Wpływ na wyhamowanie akcji kredytowej ma również podwyżka marż, którą niektóre instytucje finansowe zafundowały w styczniu klientom. Np. Alior podniósł ją z 1,25 do 1,60 proc, natomiast DnB Nord – z 1,60 do 2,50 proc. Jeszcze bardziej wzrosły marże dla kredytów w euro: w Polbanku z 1,80 do 4,30 proc., natomiast w Raiffeisen Banku z 1,99 do 4,30 proc.

Banki tłumaczą podwyżki rosnącymi kosztami obsługi już udzielonych kredytów oraz warunkami rynkowymi: muszą np. więcej płacić, pożyczając pieniądze na rynku międzybankowym. – Niektóre instytucje celowo wyhamowują akcję kredytową, bo np. takie mają wytyczne z zagranicznych spółek matek – mówi Arkadiusz Rojek z Home Broker.

Analitycy mają nadzieję, że wiosną, gdy klienci i banki oswoją się z nowymi zasadami wyliczania zdolności kredytowej, popyt na kredyty hipoteczne wzrośnie. Jednak na pewno nie wróci do poziomu z lat poprzednich. Open Finanse prognozuje, że w tym roku rynek skurczy się o 10 proc. Według Expandera będzie to nawet 20 proc.

o na pewno przełoży się na spadek cen mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym – mówi Majtkowski. Pierwsze wyraźne efekty recesji na rynku nieruchomości mamy zobaczyć już w drugim kwartale roku. Na rynku najmu już są widoczne – z danych serwisu Oferty.net wynika, że grupa osób zainteresowanych wynajmem rośnie w tempie kilkunastu procent miesięcznie. To efekt wzrostu rat kredytowych – dziś wynajem 50-metrowego mieszkania jest po prostu tańszy o 300 – 400 zł niż rata kredytowa za podobny lokal.

Spadek liczby kredytów przełoży się na niższe ceny mieszkań

Ewa Wesołowska
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 7
  • ~actono2012-02-01 15:21

    Przyglądam się temu sporowi od samego początku i mimo że niby wszyscy znają ACTA nie mam pojęcia dlaczego wiąże się go tylko z Internetem. W mediach mówi się o ACTA jako o problemie Internetu ale jeżeli przeczyta się ten dokument uważne to widać że internet to tylko mała część jakiej on dotyczy. ... rozwiń całośćACTA jest traktatem handlowym narzuconym przez USA, na warunkach USA. Nacisk jest wręcz fizycznie odczuwalny. Jak wiemy ACTA dotyczy przeciwdziałania rozpowszechniania podróbek nie tylko w Internecie ale przede wszystkim w świecie realnym. ACTA będą miały zastosowanie wszędzie tam gdzie zostanie naruszenia zasada rzekomej oryginalności. Narzuci to rozprowadzanie produktów opartych na konkretnych patentach. Do czego zmierzam? Otóż ACTA zakładają na sygnotariuszy stosowanie wyrobów które są poparte patentami zarejestrowanymi w wielkich korporacjach zachodu (czytaj USA). A dlaczego bo nie mamy własnych które mogłyby konkurować z tamtymi. To od razu eliminuje konkurencje krajów rozwijających się takich jak Polska. Nie będziemy mogli niczego wyprodukować bez kupna licencji od korporacji zachodnich inaczej będziemy odpowiadać za podrabianie, czyli będziemy biedni ponieważ licencje są tak drogie że nie sprzedamy niczego taniej od nich. To będzie miało wpływ na wiele gałęzi przemysłu jak na przykład przemysł około-samochodowy. Nie znajdziemy tanich części zamiennych. To samo dotyczy przemysłu IT. Nie mamy żadnych patentów z tej dziedziny. Nawet przemysł rolniczy ucierpi ponieważ licencje na żywność modyfikowaną genetycznie mają tylko amerykanie. Jednym słowem spowolni to lub nawet zatrzyma wzrost gospodarczy. Dlatego takie kraje jak Chiny Rosja czy Indie nie podpisały tego dokumentu. Tam gospodarka idzie do przodu i będzie szła. To oni będą konkurencją dla zachodu. Jak ratyfikujemy ACTA stracimy również całkowitą kontrole nad wydobyciem gazu łupkowego ponieważ licencje na technologie wydobycia mają tylko amerykanie. Czyli nie zrobimy nic bez amerykanów nawet jak się na nich obrazimy. Jak dotkniemy tych złóż bez nich to za to odpowiemy. Jeżeli nie podpiszemy ACTA to możemy dyktować jakieś warunki bo ponoć mamy jedne z największych złóż na świecie. Biorąc pod uwagę krzywą wzrostu zapotrzebowania na jakieś 300 do 400 lat. ACTA jest dobre dla takich krajów jak USA ponieważ to oni mają wszystkie patenty a takie kraje jak nasz doprowadzi do pozycji "wyrobników" dla zapewnienia ich dobrobytu. Ratyfikowanie ACTA będzie jednym z największych przekrętów w dziejach polski. " kopiuj / wklej dalej -to nie moje słowa tylko innego użytkownika Proszę wasz o kopiowanie i wklejanie tego na inne strony

  • ~Miras2012-01-29 14:57

    Brałem na mieszkanie ostatnio w getin banku i jakoś takiego koncertu życzeń nie mieli. Wiadomo trochę papierów było ale to normalka. Widać są banki i banki.

  • ~Anna2012-01-25 17:21

    Nie patrzyłabym na to co się dzieje w aż tak ciemnych barwach. Minęło dopiero 25 dni i to chyba jeszcze nie czas żeby takie wnioski wyciągać. Może ludzie mniej zaciągają kredyty bo boją się kryzysu? ja tak zrobiłam - chciałam brać kredyt, ale obecna sytuacja trochę jest niepewna więc postanowiłam oszczędzać nadal na lokacie i poczekać co z tego wyniknie, a nie dlatego że nie chcą mi dać kredytu.

  • ~Kra kra2012-01-25 16:19

    Myślę, że jest to zamierzona akcja bankow zewnętrznych. Wiele lat temu przestrzegano polityków, że jeżeli sprzeda się za duzo bankow bedzie to mogło skutkować wpływaniem obych panstw na kondycję gospodarczą mieszkanców i panstwa. Mozna w ten sposob (udzielając lub nie udzielając kredytów) doprowadzać do upadłości przedsiębiorstwa i całe branże danego kraju, a w to miejsce przychodzą rodzime firmy i kocerny spoza danego kraju. Bank np. francuski firmom polskim kredytow nie da, co równa się brakiem rozwoju lub bankructwem firmy, ale przedsiębiorstwa tej branży u siebie dotuje dając im preferencyjne kredyty. Wtedy moga wchodzić na nasz rynek, a że podatki płaca u siebie, to zyskuje ich gospodarka. No to nam się sprawdza. Sektor bankowy niezależny od Polski tworzy miejsca pracy i zbytu dla swoich firm. Zyski zdzierane zaś z klienta miejscowego za usługi banku równiez nie zostają w Polsce, itd.

  • ~investor2012-01-25 11:12

    Proponuje klientom bankow aby wyplacili swoje oszczednosci i zanim je wplaca ponownie, bank ma przedstawic bilans swoich zyskow, inwestycji, obrotow... Znajac zycie, szybko zmiekna...

  • ~gosc2012-01-25 11:06

    zgadzam się z ~paw.
    A dodatkowo, wydaje mi się że banki po prostu już nie mają pieniędzy.
    Gdyby było inaczej, to wprost podnosiłyby marże lub prowizje, a jak muszą wymyślać różne "sztuczkI" to oznacza że coś tu nie gra.

  • ~paw2012-01-25 09:23

    W Polsce właściwie nie ma banków z prawdziwego zdarzenia,banki kupują obligacje skarbu państwa i udają że inwestują.Podstawą działania banku jest kredyt jeszcze trochę a w ogóle przestaną udzielać kredytów wszak najwięksi ekonomiści sami nie wiedzą co się dzieje na świecie w sprawie ekonomi.Prezesem właściwie w takim banku może być byle idiota.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «