To właśnie lokaty na 24 miesiące i więcej o stałym oprocentowaniu zakładane w 2012 roku w takich bankach jak Santander Consumer Bank, Getin Bank czy FM Bank okazały się z perspektywy czasu najkorzystniejszymi depozytami. Dlaczego? W tamtym okresie, gdy stopy procentowe były na wyższych poziomach, banki gotowe były zapłacić za dostęp do oszczędności klientów nawet ponad 6,5%.

Gdzie oszczędzisz najwięcej, czyli aktualny ranking lokat bankowych

Przez ten okres nowe oferty depozytów bankowych były coraz mniej atrakcyjne. W tej chwili średnie oprocentowanie dla lokat na trzy miesiące nie przekracza 3% w skali roku, a najlepsze oferty oscylują wokół 3,5%. Lokaty na dłuższe okresy pozwolą zarobić na swoim kapitale niewiele więcej niż 4% w skali roku. Jednocześnie przez ostatnie dwa lata systematycznie spadała inflacja, czyli wzrost cen, który pomniejsza realne zyski z każdej lokaty kapitału. 

Dla właścicieli długoterminowych depozytów założonych pod koniec 2012 roku oznacza to dwie świetne wiadomości. Po pierwsze, ich kapitał pracuje na wyższy procent (ok. 6-7% w skali roku) niż to, co mogliby otrzymać na aktualnych ofertach (ok. 3-4% w skali roku). Po drugie, dzięki niskiej inflacji (ok. 1% w skali roku za poprzednie 12 miesięcy), realny zysk z ich inwestycji jest naprawdę atrakcyjny (ok. 5-6% w skali roku przed odliczeniem podatku Belki).

Sprzymierzeńcem klientów, którzy dwa lata temu deponowali oszczędności w bankach na długi okres, były wysokie w tamtym czasie stopy procentowe oraz spadająca inflacja. Czy takie warunki mogą się powtórzyć w kolejnych dwóch-trzech latach? Czy opłaca się teraz założyć lokatę długoterminową?

Wszystko zależy od tego, jak potoczą się losy polskiej i światowej gospodarki, które mają decydujący wpływ na poziomy stóp procentowych oraz inflację. Zdaniem wielu ekspertów jesteśmy w dolnej części cyklu, co oznacza, że w przyszłości stopy procentowe oraz inflacja będą rosły. Na pierwszy rzut oka nie tworzy to dobrych warunków do powierzania bankowi oszczędności na dłużej.

Problem polega na tym, że ruchów stóp procentowych i inflacji nie da się łatwo przewidywać. Dwa-trzy lata temu nie brakowało opinii, że lokowanie oszczędności w banku na długi okres to błąd. Okazało się, że była to najlepsza strategia dla osób oszczędzających w bankach.

Od dobrych kilku miesięcy wszyscy oczekują sygnałów rosnącej inflacji czy nadchodzących podwyżek stóp procentowych i doradzają lokaty na bardzo krótki termin. Póki co ich prognozy się nie sprawdzają, a osoby co chwilę odnawiające krótkoterminowe depozyty tracą czas i podwyższone oprocentowanie dostępne na długoterminowych lokatach. 

Dlatego wydaje się, że przeciętny oszczędzający nie ma zbyt wiele do ugrania dzięki zaangażowaniu się w przewidywanie ruchów inflacji czy stóp procentowych. Mają one rzeczywisty wpływ na opłacalność lokat bankowych, ale są w znacznym stopniu trudne do prognozowania.

Porównanie lokat bankowych - porównywarka lokat, kalkulator lokat - znajdź najbardziej korzystną lokatę.

Dużo lepszym podejściem jest podzielenie swoich oszczędności na dwie-trzy grupy w zależności od tego, jak szybko będziemy ich potrzebować. Te o najdłuższym horyzoncie warto ulokować w długoterminowe lokaty bankowe (np. na 24-36 miesięcy) i skorzystać w ten sposób z podwyższonego oprocentowanie w stosunku do krótszych depozytów. Ta premia po prostu należy się klientom, którzy lokują swój kapitał na dłużej. Inny pomysł to zakładanie długoterminowych depozytów co kilka miesięcy po to, żeby uśrednić oprocentowanie i realne zyski po uwzględnieniu przyszłej inflacji, a także zapewnić sobie w przyszłości stały dostęp do części pieniędzy, gdy będą się stopniowo kończyć.