O tym, że reklama jest uznawana za dźwignię handlu wie każdy. We współczesnych czasach reklamuje się wszystko. Również banki sięgają po ten środek perswazji, aby dotrzeć do jak najszerszego grona konsumentów. Czy wybierając produkt bankowy warto kierować się reklamą?

>>>Porównaj 89 kont osobistych i wybierz spośród nich najlepsze dla siebie!

Zaufać reklamie
Jeszcze do niedawna w reklamy produktów bankowych wkradać się mogły przeróżne manipulacje, które zaciemniały obraz potencjalnemu klientowi. W 2011 roku zostały wprowadzone uregulowania, które nakazały bankom każdorazową publikację RRSO oraz przedstawianie przykładu reprezentatywnego. Choć te dane pojawiają się w reklamach, to pamiętać należy, że jest ona środkiem perswazji i ma nas przekonać do wybrania konkretnego produktu konkretnego banku. Warto więc je oglądać, ale należy też pamiętać o dokładnym zapoznaniu się z tabelą opłat i prowizji. Sama reklama ma bowiem na celu zwrócenie naszej uwagi, przyciągnięcie do konkretnej firmy. W krótkim czasie, na jaki przewidziana jest reklama nie da się przedstawić wszystkich istotnych warunków.

Znane twarze
Wiele banków stawia na reklamę z udziałem znanej osobistości. Polscy i zagraniczni celebryci firmują swoimi twarzami bank i ich produkty. Szymon Majewski, Marek Kondrat, Justyna Kowalczyk, Beata Tyszkiewicz, Edyta Górniak – to tylko niektóre z polskich gwiazd, które goszczą na ekranach naszych telewizorów, reklamując produkty banków. Do reklam zaprasza się także gwiazdy zagraniczne. Ba, nawet kultowy Strażnik Teksasu, Chuck Norris, przychodzi do Banku Zachodniego WBK! Postawienie na znaną osobę to z pewnością strzał w dziesiątkę, gdyż automatycznie zaczynamy kojarzyć dany bank z konkretną twarzą. Oferta Banku Zachodniego WBK do najkorzystniejszych nie należy, gdyż oprocentowanie ustalane jest indywidualnie. Tak więc rzeczywisty koszt kredytu poznać można dopiero w momencie ubiegania się o kredyt. Reklama jednak z pewnością przyciągnie wiele osób, gdyż dowcipy o Chucku Norrisie są bardzo popularne, a sam aktor budzi pozytywne skojarzenia.

Na wesoło
Czy zatrudnienie celebrytów jest jedynym sposobem na zareklamowanie banku? Niektóre instytucje bankowe stawiają reklamy z humorem. Przykładem pomogą tu być reklamy Banku Millenium z trójką animowanych zwierzątek. Zdarzają się też reklamy proste w przekazie, bez animacji, słynnych gwiazd i chwytliwych haseł reklamowych, takie jak na przykład reklamy Banku BPH, ale to raczej rzadkość w dobie wszechstronnego oddziaływania na zmysły widza.

Gwiazdki i haczyki
O konieczności dokładnego czytania wszelkich reklam, tabel opłat i prowizji, a także umów przypominać nie będziemy. Bo i po co? Kto jest rozważny, ten na pewno to zrobi. Kto zaś wierzy w ciemno, narazi na ewentualne konsekwencje tylko swoją osobę. Warto jednak zwrócić uwagę na coś innego, co często jest przez potencjalnych klientów pomijane. Niektóre z reklam przedstawiają produkty, które są oferowane tylko przez pewien czas. Warto więc zwrócić uwagę nie tylko na warunki, lecz także na termin trwania konkretnych promocji.

Podobnie jak gazetka supermarketu obowiązuje przez określony czas, tak i promocja produktu bankowego może być ograniczona w czasie. Dlaczego warto zwrócić uwagę właśnie na ramy czasowe? Bowiem często może się okazać, że biorąc pod uwagę tę perspektywę oferta nie jest dla nas najkorzystniejsza bądź też wprost przeciwnie – warunki i czas odpowiadają naszym aktualnym potrzebom. Promocje przemijają, pojawiają się nowe, gdyż rynek usług bankowych ciągle się zmienia i stale kusi klientów czymś nowym. Tylko od klienta zależy, czy ulegnie sile reklamy. Czasową ofertą kredytu gotówkowego kusi Getin Bank. Trwa w nim obecnie „Wyprzedaż kredytów gotówkowych”. Bank kusi obniżką oprocentowania nawet o 30% w stosunku do stawek podstawowych. „Gotówkę tanią jak barszcz” można dostać do 31 lipca 2012 roku.

>>>Miks lokaty i ROR? To konto oszczędnościowe – porównaj je i znajdź najlepsze dla siebie!

Świadomy kredytobiorca powinien wiedzieć, że reklamie nie należy ufać w 100%. Może ona przyciągnąć wzrok, rozbawić. Jednak decyzję o wzięciu kredytu gotówkowego lepiej poprzeć analizą ofert i głębokim namysłem, aby nie stracić na tym za wiele.