Każdy klient w momencie zawierania umowy zostaje poinformowany o zasadach postępowania banku w przypadku powstania ewentualnych zaległości w spłacie kredytu – mówi Justyna Rysiak z Pekao. Większość bankowców deklaruje, że najpierw stara się przypominać klientom o opóźnieniach telefonicznie i nie pobiera za to żadnych prowizji.

Są jednak instytucje, które liczą sobie za telefoniczne czy nawet SMS-owe przypomnienie, że termin płatności już minął. Opłaty za tego rodzaju działania pobiera BZ WBK, gdzie monit telefoniczny to koszt 3 zł, Credit Agricole, w którym upomnienie telefoniczne kosztuje aż 13 zł, czy Getin Noble Bank, gdzie za monit telefoniczny trzeba płacić 8,99 zł.

>>> Przeczytaj cały artykuł: Spóźniona rata może kosztować ponad sto złotych