Ubezpieczenie kredytu, czyli jak płacisz za nic

2011-05-17 16:28 | Aktualizacja: 16:33

Każdy bankowiec, udzielając kredytu, stara się namówić klienta na ubezpieczenie pożyczki. Teoretycznie, wszystko jest w porządku - w razie choroby, czy utraty pracy, polisa spłaci nasz kredyt. Tymczasem prawda jest zupełnie inna i czasem lepiej zapomnieć o ubezpieczeniu.




Na dzień dzisiejszy każdy niemal bank, który oferuje kredyt gotówkowy, dołącza do niego ubezpieczenie. W przypadku niektórych ofert możemy z niego zrezygnować, w przypadku innych jest to element obowiązkowy. W wielu przypadkach jeśli skorzystamy z ubezpieczenia, możemy liczyć na niższe oprocentowanie kredytu, mniejszą prowizję lub marżę. Czy skorzystanie z kredytu gotówkowego wraz z ubezpieczeniem jest opłacalne? kredytów odpowiedź na to pytanie znajdziesz w tym artykule.

Ubezpieczenie kredytu gotówkowego może być obowiązkowe (np. Lukas Bank, Raiffeisen Bank) bądź opcjonalne – decyzja należy do nas (np. BOŚ S.A., PKO BP, Bank Zachodni WBK S.A., mBank). Czasem jest też tak, że jeśli chcemy skorzystać z ofert promocyjnych np. pożyczka z niższym oprocentowaniem bądź marżą kredyt musimy ubezpieczyć.

Wszystko zależy od tego, w którym banku chcemy wziąć pożyczkę. Jeśli zdecydujemy się na ochronę ubezpieczeniową, to całościowa składka ubezpieczenia będzie doliczona do naszego kredytu i będziemy spłacać w racie kredytu co miesiąc. Podniesie to zatem całkowity koszt odsetek. Najczęściej bowiem ubezpieczenie pobierane jest z góry za cały okres i zostaje skredytowane co powoduje, że odsetki są naliczane od całości kredytowanej kwoty (kwota kredytu wraz z kosztem polisy ubezpieczeniowej).

Powoduje to czasami, że pomimo promocyjnych obniżek parametrów związanych z uzyskaniem kredytu (niższe oprocentowanie, zredukowana prowizja) zapłacimy więcej, niż za kredyt z tego samego banku, którego nie ubezpieczymy.

Stawki ubezpieczeń są różne, oscylują w przedziale między 0,06% a 0,45% kwoty kredytu. Żeby dowiedzieć się, jaki jest całkowity koszt ubezpieczenia będziemy musieli sami przeprowadzić obliczenia. Na przykład dla kwoty 6 000 zł pożyczonych na rok, przy prowizji 5% i koszcie ubezpieczenia 0,35%, do naszej miesięcznej raty będziemy musieli dołożyć około 20 zł (6000 x 0,35%). Daje nam to dodatkowe 242 zł kosztów oddane bankowi w ciągu roku.

Ubezpieczenie, oferowane przy kredytach gotówkowych, w większości przypadków chroni w zakresie utraty pracy (np. Bank Millennium „Pilna Pożyczka”), niezdolności do pracy z tytułu poważnego zachorowania (ING Bank Śląski „Bezpieczna Pożyczka”) oraz śmierci ubezpieczonego (Alior Bank „pożyczka gotówkowa”).

Tylko w przypadku śmierci, ubezpieczonego kredytobiorcy, firma ubezpieczeniowa zajmie się uregulowaniem całkowitego zadłużenia, jakie pozostaje wobec banku. W pozostałych przypadkach, spłata rat kredytu przez zakład ubezpieczeń będzie tylko częściowa. Ilość rat, jakie pokryje za nas ubezpieczyciel jest różna. W przypadku zaciągnięcia pożyczki w PKO BP i utraty stałego źródła dochodów, możemy liczyć na spłatę 12 rat w przypadku każdorazowej utraty pracy. Górną, łączną granicą jest 30 rat – tyle ubezpieczyciel spłaci za nas jeśli będziemy tracili pracę kilkakrotnie w czasie trwania kredytu. Z kolei Millennium Bank spłaci już tylko do 12 rat, niezależnie od tego ile razy stracimy pracę nie z własnej winy.

Jednak jeśli stracimy pracę każde odroczenie spłaty rat zaciągniętej pożyczki da nam pewien czas, który możemy przeznaczyć na znalezienie nowego zatrudnienia, nie martwiąc się o to z czego zapłacimy raty kredytu. Jednym z pozytywnych aspektów ubezpieczenia jest fakt, że dzięki niemu banki chętniej udzielają kredytów, ponieważ maleje ryzyko niespłacenia należności. Jest to istotny aspekt zwłaszcza w przypadku ofert udzielanych szybko, bez dogłębnej analizy.

Decydując się na kredyt z ubezpieczeniem, musimy pamiętać o tzw. wykluczeniach. Wykluczenia to sytuacje, w których ubezpieczyciel może nam odmówić wypłaty. Ubezpieczenie przed utratą pracy? Owszem, jednak pod warunkiem, że do zwolnienia nie doszło z naszej winy. Nie pomoże nam także jeśli stracimy pracę w wyniku rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. W dodatku, jeśli odmówimy przesunięcia na gorsze stanowisko w wyniku czego stracimy dotychczasową posadę – ubezpieczyciel nie przyzna wtedy ubezpieczenia. Może być też tak, że by otrzymać ubezpieczenie z tytuły utraty zatrudnienia, będziemy musieli zarejestrować się jako bezrobotni.

Ogólne warunki ubezpieczenia bardzo dokładnie określają czym jest „poważne zachorowanie”. Za przykład może posłużyć oferta ubezpieczenia Towarzystwa Ubezpieczeń Europa SA, które ubezpieczy nas jeśli zdecydujemy się na kredyt z zabezpieczeniem w Millennium Banku. Według tego towarzystwa „poważnym zachorowaniem” jest: zawał serca, udar mózgu, nowotwór złośliwy, niewydolność nerek, transplantację nerek. Więc jeśli przydarzy nam się inne nieszczęście na pomoc nie mamy co liczyć.

Niektóre z wykluczeń istnieją tylko po to, by zapobiec próbie wyłudzenia ubezpieczenia. Nie przysługuje ono jeśli ubezpieczony popełnił lub próbował popełnić przestępstwo, albo samobójstwo. W dodatku w przypadku ubezpieczenia przy pożyczce PKO BP ochrona ubezpieczeniowa od nieszczęśliwych wypadków nie obejmuje śmierci na skutek zawału serca bądź udaru mózgu!

Biorąc to pod uwagę zdecydowanie powinniśmy przyjrzeć dokładniej warunkom, jakie są opisane w umowie. Może się bowiem okazać, że polisa, za którą płacimy co miesiąc jest tak skonstruowana, że w naszym przypadku w ogóle się nie przyda i będzie to zbędny dodatek podnoszący koszty naszej raty.






Źródło: TotalMoney.pl
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 4
  • ~Rico2011-05-21 17:27

    Jeśli brać to przez doradcę, na mieszkanie przez opena załatwiłem kredyt, nie dość że szybciej to i unikniesz takich nieciekawych sytuacji.

  • ~Mozil2011-05-19 08:17

    Niby przepłacasz ale jak stracisz pracę to jak znalazł. Trzeba tylko znaleźć odpowiedni dla siebie. Warto sobie porównać oferty chociażby z doradcą. Nie każdy zna się na wszystkich przepisach i naciąć nie jest aż tak trudno.

  • ~Olek2011-05-18 22:18

    Nic dziwnego że banki chcą się zabezpieczyć chyba każdy by tak postapił...

  • ~miku2011-05-18 20:01

    sytuacja na rynku kredytów mimo wszystko nie jest kolorowa, także banki starają się zabezpieczać udzielone setki tysięcy PLN


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV