Wspólnie z Expanderem policzyliśmy, ile w ciągu 12 miesięcy trzeba zapłacić za 3 tys. zł kredytu w karcie. Pod uwagę wzięliśmy wszystkie opłaty związane z pożyczką oraz kartą przy założeniu, że klient co miesiąc reguluje kartą rachunki w wysokości 500 zł i całe to zadłużenie spłaca w okresie bezodsetkowym. Uwzględniliśmy też ewentualny zwrot części wydatków kartowych oraz możliwość zamiany kredytu w karcie na tańszy kredyt gotówkowy.

"Biorąc to wszystko pod uwagę, najtańszy kredyt w karcie oferuje obecnie Bank Millennium" - mówi Jarosław Sadowski z Expandera. Karta w tym banku może być za darmo i dwa razy w roku można dokonane nią wydatki zamienić na nieoprocentowany kredyt. Trzeba jedynie zapłacić 1 proc. prowizji. Dodatkowo klient korzysta ze zwrotu nawet 5 proc. pieniędzy wydanych w wybranych sieciach sklepów (założyliśmy, że jest to 30 proc. miesięcznych wydatków kartą). Dzięki temu po roku spłacania pożyczki posiadacz karty zarobił ok. 70 zł.

W Polbanku, który w naszym rankingu jest na drugim miejscu, zadłużenie w karcie także można zamienić na nieoprocentowany kredyt, ale trzeba przy tym zapłacić 5 proc. prowizji. Bank oferuje jednak zwrot na rachunek 1 proc. wszystkich wydatków kartą. W efekcie w ciągu roku koszt obsługi zadłużenia w karcie to ok. 90 zł.

Atrakcyjną ofertę mają też Allianz Bank i BZ WBK – łączny koszt jest mniejszy niż 200 zł. To niewiele, biorąc pod uwagę, że w Kredyt Banku, PKO BP i Getin Banku, które są na końcu naszego zestawienia, taka sama pożyczka kosztuje ponad 450 zł. – Banki, które zajmują ostatnie miejsca w rankingu, pobierają oprocentowanie w wysokości 20 – 22 proc. i najczęściej nie ma w nich możliwości zamiany zadłużenia na tańszy kredyt gotówkowy oraz nie ma żadnych zwrotów – mówi Sadowski.

Tylko nieliczne banki pobierają standardowo niższe oprocentowanie w karcie. Najlepszą ofertę pod tym względem ma Nordea, w której oprocentowanie wynosi 12,5 proc. W Pekao jest 12,99 proc., a w BPH – 15,4 proc. Należy przy tym uważać na promocje. W Millennium oprocentowanie kredytu na karcie wynosi 9,9 proc., ale tylko przez pierwsze trzy miesiące. Podobnie jest w Polbanku, gdzie przez pół roku klient korzysta z niższego oprocentowania w wysokości 12,9 proc. Po tym okresie oprocentowanie rośnie do ok. 20 proc.