Samoobrona domaga się, by Gilowska zmieniła swoje grudniowe rozporządzenie, w którym każe płacić producentom rzepaku wyższą akcyzę. Wicepremier Andrzej Lepper porozmawia w tej sprawie z premierem Jarosławem Kaczyńskim - zdradził Maksymiuk.

Grudniowe rozporządzenie Gilowskiej faktycznie uderza w kieszenie hodowców rzepaku i producentów ekopaliw z tej rośliny. Przed rozporządzeniem "rzepakowcy" mieli dużą ulgę na akcyzie (fiskus zwracał im średnio 2,2 zł za litr wyprodukowanego biopaliwa). Teraz kwota zwolnień z podatku akcyzowego zmniejszyła się dla nich ponad dwukrotnie (do 1 zł).

Na rozporządzenie narzeka prawie 6 tysięcy rolników hodujących rzepak oraz rafinerie produkujące biopaliwa. Rafineria Trzebinia ma z powodu tego rozporządzenia kłopoty finansowe i w ogóle chce zamknąć produkcję ekopaliw. To dlatego Samoobrona żąda głowy Gilowskiej.

W kuluarach mówi się, że Lepper wprost postawi premierowi ultimatum: albo zmiana rozporządzenia, albo Samoobrona składa wniosek o odwołanie Gilowskiej.

Jeden z polityków PiS zasugerował anonimowo "Newsweekowi", że jeśli Gilowska nie wycofa rozporządzenia, premier pójdzie na rękę Samoobronie i odwoła minister finansów.