Nadciąga kolejny tydzień, kiedy ceny benzyny będą rosły o kilka groszy na litrze. Tak ostrzegają eksperci z biura Reflex. Tym razem przewidywana podwyżka nie powinna przekroczyć 4 groszy za każdy zatankowany litr paliwa. A to już kolejna podwyżka, bo przez ostatnie dwa tygodnie ceny rosły po kilka groszy.

Dlaczego? Bo wciąż rosną ceny paliw na europejskich rynkach. Na szczęście, ceny wkrótce przyhamują. Bo zimą koncerny paliwowe zarabiają nie tylko na benzynie czy oleju napędowym, ale także oleju opałowym. Ten ostatni jest drogi, a zima, choć łagodna, ma potrwać do 22 lutego, więc nie spadną ich zyski z paliwa grzewczego do naszych domów. A więc nie ma potrzeby wyrównywania strat, na przykład na cenie etyliny.