Dziennik.plPraca

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Wypowiedzi: 25
  • ~Filolog2012-03-19 09:51

    W odpowiedzi na krzywdzący komentarz autorstwa "maciek" i "maciek1", przybliże realia szkolnictwa wyższego, które są mi bliskie. Jako nauczyciel akademicki z tytułem dra, 6-letnim stażem pracy dydaktycznej i naukowej, za pełny wymiar czasu pracy otrzymuję wynagrodzenie 2 450 zł BRUTTO. To o wiele mniej niż mgr z tym stażem pracy w szkole podstawowej. Dedukcja linearna, że dr musi zarabiać więcej niż mgr jest w wielu przypadkach nieprawdziwa. Przygotowanie się do jednego wykładu i ćwiczeń zajmuje mi 6h (chcę również zaprotestować wyobrażeniu użytkownika "maciek", że etat to "parę" godzin tygodniowo). Na moje publikacje i pracę pracowałam sama i nie zdobyłam ich dzięki "układom i kasie". A nierzetelne komentarze są dodatkowo poniżające. Uważam, że ich autor "maciek" powinien przeprosić przynajmniej część uczciwych pracowników uczelni wyższych, którym się w dodatku wcale nie "przelewa"!

  • ~maciek 12012-01-21 18:14

    skoro jakis typ dajmy na to magister czegos tam ma prawie 3 tysiaki za pare godzin tygodniowo razy 4 np, 3 h w tygodniu piepszenia kota za pomoca mlota to ma bardzo dobre zarobki pomijajac fakt ze na uczelniach premiowane sa czeast typy brawnnoser a nie ludzie ktorzy naprawde chca cos sensownego wyprodukowac wiec czesto taki doktorancik ma sieczke w czaszce

  • ~maciek2012-01-21 18:04

    no jezeli zarabia 20tys miesiecznie to ma bardzo dobra kase wiadomo jak wygladaja wyklady opowiada co wie czesto bredzi o swoich pogladach zapieklajac sie ze ma 100% racji a w rzeczywistosci jej nie ma itp to ze sie przygotowuje do jakis zajec wykladow robi kompilacje roznych tekstow to nie jest jakas mega praca tym bardziej ze niezle za nia placa wiadomo ze dr zarabia wiecej od mgr a prof od dr inna rzecz ze ogolnie chyba raczej nie maja bardzo duzo pracy bo skoro przychodza na pare godzin tygodniowo to nie jest jakies hoho inna rzecz ze zeby sie zalapac na taka prace to trzeba miec w glownej mierze uklady rozne duzo szczescia przy wyborze kierunku wczesniej ale glownie przez rozne uklady sie tam dostaje prace a nie przez wybitne osiagniecia inna rzecz ze dzieki kasie i ukladom latwiej cos sensownego np publikacje przygotowac niz martwiac sie gdzie sie bedzie pracowalo i mieszkalo prawda jest jak zawsze bardziej banalna niz sie pierwotnie wydawalo

  • ~huhu2012-01-11 12:41

    Są uczelnie, które za obronionego w terminie magistranta płacą łaskawie 200 zł,za 2 lata ciężkiej pracy z człowiekiem w labie, itp. Kto się broni w czerwcu... Za takie pieniądze nawet wstyd ganiac ludzi, jeśli mają możliwośc wyjechac gdzieś na staż. Dydaktyki dużo, czasu na naukę mało, wymagania co do dorobku słuszne, ale nie ma kiedy tego realizowac, zwłaszcza, że dużo pracy administracyjnej spada na adiunktów, póki jeszcze nie mają hab. Praca fajna, ale szkoda, że tak marnie płacą.

  • ~Misiek2012-01-10 18:40

    Panie Asystent skoro adiunkt Piotr napisał waha przez CH to już w swojej dziedzinie jest skreślony i nie może dostawać więcej pensji? Oj głupi Polacy. A jeżeli jest niepełnosprawnym dyslektykiem to co może komuś dr odebrać w ogóle bo Minister ...uj przez samo H napisał?

  • ~Asystent2011-11-10 14:06

    Adiunkt Piotr z doktoratem chyba faktycznie nie powinien dostawać dużo pieniędzy skoro jego pensja się waCHa!!! Wstyd!

  • ~doktorant2011-08-11 16:12

    Nie wiem, co jest niby śmiesznego w "biadolenu P. Oli o koszcie wynajmu niani".

    Mówi to pewnie sfrustrowany szef wykorzystujacy pracowników swojej firmy. A to co, pracownik nie ma prawa mieć dzieci? A interesował się ten szef sytuacją żłobków w tym kraju? Nie wiem, jak wynajmując mieszkanie/spłacając kredyt z dwójką dzieci i mysląc o przyszłości (studiach) tych dzieci, żyjąc w większym mieście, można normalnie żyć za w sumie mniej niż 7-8 tys pln.

    Jeśli 3 dyrektorzy w Pana/Pani firmie zarabiają mniej niż 4200 brutto, to co oni robią? Opieprzają się? Czy mają po prostu za nieuczciwie/mało płacone?

    Kto stoi za marionetkami u władzy w naszym kraju, że przez 20 lat tyle spartolono? Gdyby z Polski nie uciekali młodzi ludzie (chyba o to własnie KOMUŚ chodzi!) to bezrobocie byłoby na poziomie 20-25%. Prawdziwi "władcy" tej ziemi chcą Polskę wyludnić i zrobić z niej źródło taniej siły roboczej i rynek zbytu. Dlatego tak trudno tu prowadzić jakikolwiek biznes. Po co naszym sąsiadom (i w ogóle innym krajom) konkurencja prężnej gospodarki? Zdusić podatkami, zamulić biurokracją, zmniejszyć dzietność, obniżyć poziom szkolnictwa. Wszystko to się pięknie gnojom udaje...

    Spójrzcie na te gęby w telewizji. Od 20 lat te same. To nie tylko nasza wina, i naszego lenistwa. Tylko 1 rząd od 20 lat obniżył podatki. I to nie było PO. W wszystkie rządy nas coraz bardziej zadłużały i zwiększały biurokreację. Czy tu się udała jakakolwiek reforma?

    Wyłączcie telewizor i zacznijcie myśleć!

  • ~LeMi2011-07-23 16:30

    Nie znam pracy, która nie wymagałaby poświęcenia i więcej niż 8 godz. dziennie jeśli wynagrodzenie za nią przekracza powiedzmy 3-4 tys. na rękę. Biadolenie P. Oli o koszcie wynajmu niani jest śmieszne, a ja osobiście wcale nie widzę wielkich możliwości na "zarobienie w przemyśle" 4,2 tys. dla osoby prawdopodobnie dośc zaawansowanej wiekowo, niereformowalnej i chyba o dużych naleciałościach prozwiązkowych "zdobyczy socjalnych" - podobnie dla Pani w "biurze". Ja w swojej firmie (dużej) nie zatrudniam byłych pracowników sektora państwowego bo nie są oni w stanie się przystosowac do wymogów, jakie stawiam. Proponuję pozostac na uczelni - bo w "sektorze przemysłowym" nie jest tak łatwo. A'propos wynagrodzeń: więcej od Pani męża to zarabia u mnie tylko jeden (na 4) dyrektor i główny księgowy -
    Pozdrawiam

  • ~Wieśniak2011-04-18 10:51

    Te dane dotyczące płac są wzięte z ustawy o szkolnictwie wyższym, ale niestety nie maja wiele wspólnego z rzeczywistością, pisanie takich nieprawdziwych tekstów powinno być karalne, gdyż powoduje wrogie nastawienie reszty społeczeństwa przeciwko pracownikom uczelni wyższych.
    "Za co te darmozjady biorą tyle pieniędzy... za 210 godzin pracy w roku??? "
    (BTW coraz powszechniej uczelnie podnoszą pensum dydaktyczne nie zwiększając pensji).

    Pozdrawiam Szczególnie tych którym się chce jeszcze pracować naukowo :)

  • ~studenciak2011-04-11 17:03

    powiem tak: praca na uczelni to ciągłe dokształcanie się. Jak patrze na poziom wiedzy pracowników mojej uczelni (politechnika), to aż mi przykro ze takie mózgi zarabiają tak niewiele

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Polecane

    Najnowsze wideo

      Kliknij i zagraj! W super gry na Dziennik.pl!

      Najczęściej komentowane

      «

      Znajdź pracę w Pracuj.pl