Słuchanie muzyki

W niektórych firmach w ogóle zakazane, w innych tolerowane. Zawsze jednak głośne puszczanie wymaga zgody osób, które pracują z nami w tym samym pomieszczeniu. Niektórym muzyka pomaga w koncentracji, innym zdecydowanie przeszkadza, poza tym nie wszyscy mają te same gusta muzyczne. Trzeba to uszanować. Pewnym rozwiązaniem jest słuchanie muzyki przez słuchawki. Utrudnia to jednak odbieranie telefonów, co np. w przypadku, gdy dzwoni szef, może grozić niemiłymi konsekwencjami.

Brak higieny

Temat wstydliwy, problem powszechny. Niestety, nawet w dużych, międzynarodowych firmach zdarzają się osoby, które zapominają o używaniu dezodorantu lub mają problemy z nadmierną potliwością. Psuje to atmosferę w obydwu znaczeniach tego słowa. A nie jest łatwo powiedzieć komuś, że jest przyczyną problemu.

Regulowanie temperatury

Dość częstą przyczyną kłótni w biurach, zwłaszcza klimatyzowanych, jest regulowanie temperatury czy otwieranie okna bez pytania osób, które siedzą w jednym pomieszczeniu. Sposób, w jaki odczuwamy ciepło i zimno, bywa różny. Pracując razem, musimy więc znaleźć kompromis.

Bałagan na biurku

Może doprowadzać naszych współpracowników do szewskiej pasji, zwłaszcza jeśli sami są pedantyczni lub zdarza im się korzystać z naszego biurka czy telefonu.

Głośne rozmowy przez telefon

W przypadku niektórych zawodów telefon jest po prostu narzędziem pracy. Jeśli osoby takie siedzą w tym samym pokoju – pół biedy. Często jednak razem z nimi pracują osoby, które używają telefony sporadycznie. Dla nich głośne rozmowy kolegów bywają udręką. Przeszkadzają im w koncentracji na własnych obowiązkach. Jeśli zatem często rozmawiamy przez telefon, mówmy cicho. Do kategorii „przeszkadzaczy” należy też ustawianie sygnału dźwiękowego w telefonie komórkowym na najwyższy poziom. Pewnego dnia skończy się tym, że zirytowany zbyt długo dzwoniącym telefonem kolega wyrzucić aparat przez najbliższe okno.

Jedzenie w biurze

Kapusta, ryba, czosnek? Litości! W pracy zapomnijmy o takich delikatesach. Zamawianie ich, podgrzewanie w mikrofalówce, a następnie jedzenie przy biurku to dla współpracowników prawdziwy horror.