Co pani czuje, kiedy słyszy „innowacja”? Bo ja lekko wzdragam się na myśl o niej – wszyscy powtarzają to słowo niczym mantrę, podczas gdy w naszej rzeczywistości niewiele ono znaczy.

Rzeczywiście słowo „innowacja” jest w ostatnim czasie bardzo modne, a przez to nadużywane. Bywa że stosuje się je na wyrost. Definicja słownikowa innowacji mówi nam o tym, że jest to istotna zmiana dotycząca technologii, produktu czy usługi, która w sposób znaczący wpływa na nasze życie. To coś nowego i lepszego w stosunku do tego, do czego się przyzwyczailiśmy, co mamy na co dzień. Coś, co ma nam uprościć i polepszyć komfort życia. Sprawia, że zaczynamy biegać szybciej, żyć dłużej, jesteśmy zdrowsi albo zaspokajamy swoje potrzeby w nowy sposób.

A czy przychodzi pani do głowy jakaś innowacja, którą nam ostatnio podarowali polscy wspaniali naukowcy do spółki – oczywiście – z biznesem?