Polacy na dwóch etatach. Dorabianiu sprzyjają elastyczne formy zatrudnienia

Rośnie liczba Polaków mających więcej niż jedno stałe zajęcie. To głównie efekt wzrostu popytu na pracę, ale i reformy systemu edukacji.

wróć do artykułu
  • ~Goj z Polin
    (2018-07-10 07:35)
    Cały ten artykulik jest z gruntu zakłamany. Och, jakżeż jest cudnie, że Polacy mogą sobie popracować na dwóch (albo i więcej) etatach, czyli harować 16-18 godzin na dobę. I co z tego, poza zmasowaniem chorób mają? Ano nic, niestety. Parę świecących pudełeczek więcej i kolejny kredyt bankowy, żadnym szczęściem nie jest. A państwo, które zmusza obywatela do pracy na kilka etatów, aby ten obywatel mógł przeżyć, to kraj skrajnego niewolnictwa. I tym jest obecna PiS-Polska, a raczej kraj Polin, w którym kacykowie z PiS pełnią rolę nadzorców interesów rzeczywistych właścicieli Polin, rezydujących w Jerozolimie. Toteż tubylcy, dla zwiększenia obowiązkowych danin mają pracować, najlepiej przez całą dobę, aż o śmierci. What a wonderful world...
  • ~Monachijski
    (2018-07-10 09:49)
    ..... wynagrodzenia nie pozwalają wielu pracownikom utrzymać siebie i rodziny – ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. A niewolnictwo se w Polsce kwitnie. Niemiec, Szwed, francuz i inne nacje z Krajów kolonialnych już u kresu swojej aktywności zawodowej wręcz przebierają nóżkami by pójść na emeryturę, a czasie trwania tzw. scieżki kariery zawodowej, zwolnienia lekarski, wszelakie urlopy zdrowotne i długie urlopy wypoczynkowe! Ale to już się w Polsce kończy pomału za sprawą PIS, V4 nie będzie rezerwuarem taniej siły roboczej !!!!!!!!!!
  • ~ajax
    (2018-07-10 11:04)
    Kilkanaście % Polaków zarabia mniej jak 1,5 tys. zł netto, a w TVPiS tylko propaganda jak to jest super wspaniale, cudownie, rewelacyjnie, tymczasem rzeczywistość skrzeczy i kwiczy.I jeszcze należy dodać, ze drożyzna w sklepach jak w najbogatszych krajach UE, więc nie dziwne, że ludzie szukają dodatkowych zajęć, albo wyjeżdżają z tego "raju" za granicę.
  • ~wyklęty Polak
    (2018-07-10 16:08)
    Zakłamana propaganda cudów morawieckich. Ten artykuł ma nam wmówić, że gospodarka świetnie prosperuje, a miejsc pracy skolko godno. Jeśli ktoś pracuje na kilku etatach, świadczy to o końieczności związania ekonomicznego końca z końcem w miesiącu. Gdzie te czasy, kiedy to w socjalistycznej Polsce wystarczyło na życie pracować 8 godzin... i urop się należał. Gdzie te czasy, kiedy to ludzie nie potrzebowali łaski władzy w postaci 500+?
  • ~W
    (2018-07-10 16:43)
    Miejsc do ciezkiej roboty za grosze jest pelno,ale pracy godnie oplacanej nie ma bo zajete dalej przez POlactwo,seniorow ,kolesi i znajomych czyli dla POLAKOW nic sie nie zmienilo.Dobrze ze dali te 500+boby juz bylo bardzo kiepsko.
  • ~pracować, nie leczyć się
    (2018-07-10 17:45)
    Nic dziwnego, że wzrasta śmiertelność w Polsce.
  • ~Łysek z pokładu Idy
    (2018-07-10 20:07)
    niby jak, zreformowali edukację? teraz kielnia jest obsługiwana nogą, czy jak? W Polsce Ludowej żartowano z ZSRR mówiąc o pracy metodą Korabielnikowej - na cztery ręce. Był też dowcip o radzieckiej maszynie do obierania ziemniaków.

Może zainteresować Cię też: