Ile się zarabia na kasie w Biedronce, Lidlu, Tesco? KONKRETNE DANE

| Aktualizacja:

Pracując na kasie, można zarobić około 2,8 tys. zł brutto. To o ponad 1 tysiąc zł więcej niż wynosi płaca minimalna. Ostatnio podwyżki dla pracowników zapowiedział Lidl i Biedronka.

wróć do artykułu
  • ~Ktoś...
    (2017-04-02 21:06)
    Pracowałam w Tesco, pic na wodę..O jakim on rozwoju mówi??? Przeszłam od kasjerki do wtedy jeszcze specjalisty... I zarabialam o 30 zł więcej, gdzie obowiązków i odpowiedzialności przybywa.. Like for like 42 zł....brutto. Szał... Nie mam pojęcia co z tym zrobić...nawet na porządne piwo za mało. Obiecywano mi stanowisko kierownika przez rok...A to plan rozwojowy, ok. A to będę jak obecna się nie sprawdzi... Czekaj tatka latka aż... Nigdy więcej Tesco. Cudownie mnie wyleczyli. I mówię szczerze, da się żyć bez Tesco. Pozdrawiam wszystkich.
  • ~Majster
    (2017-03-13 11:33)
    Ta ja po 12 latach mam 2400 brutto ledwo wyciągam 2 tys razem z nocami masakra
  • ~idunnolol
    (2016-12-09 00:13)
    Zdajecie sobie sprawę, że są też inne zawody, niż te nieszczęsne kasy w supermarketach? Dla przykładu - obsługa w kinach. Co prawda najczęściej są obsadzane przez osoby młode, bo wymagają mniej czasu, no ale jednak... Tak czy inaczej - byłem, widziałem, polecam, w szczególności osobom, które potrzebują jednak mieć czas na inne sprawy. Takie elastyczne grafiki są pewnie we wszystkich kinach, ale ja akurat miałem przyjemność pracować dla Cinema City. No ale wiem, że często lepiej jest narzekać... ¯\_(ツ)_/¯
  • ~Lilka
    (2016-12-08 22:55)
    Pracowałam na kasie w Biedronce, straszna praca. Teraz pracuje w Cinema City i jest duzo lepiej, jest ciekawiej, lepsze pieniądze, filmy za darmo. Nie wróciłabym juz do pracy na kasie w markecie, wole siedziec na kasie w kinie ;)
  • ~maja
    (2016-12-08 16:59)
    Poprawiło się w tej branży, w kinie zresztą też, jak ja pracowałam przy obsłudze widza x lat temu to zarabiałam jakieś grosze. Moja kumpela teraz pracuje w kinie i ma całkiem niezłe profity, nie wspominając już o darmowych seansach. Kolega pracuje w lidlu, zarabia sporo ale też sporo się musi nadźwigać i naużerać z ludźmi.
  • ~osa
    (2016-11-21 09:27)
    Powinni też podnieść zarobki ministrantom.
  • ~Obserwator
    (2016-09-11 10:01)
    Lidl jako sieć dba tylko o klienta,tam się liczy klient ,a nie pracownik .Warunki socjalne na pracownika są ,nie brakuje środków czystości itd ,ale wymaga się od pracownika roboty jak w obozach pracy .Nie możesz ciągnąć samej palety tylko masz pchać jeszcze ta papiak żeby być wydajnym .Tam zmieniają aneksami umowy ja w kalejdoskopie .Dziś jesteś na całym etacie ,jutro możesz być na trzy czwarte lub jedna druga .Na szkolenia ,reklamy przeznacza na miliony złoty .Zawsze rację ma klient ,nigdy nie wezmą w obronę pracownika .Są nieraz zmiany gdzie jest trzech pracowników łącznie z ZK i muszą obsłużyć klientów ,na geniuszu napięć pieczywa ,którego nie powinno brakować w podsjnikach ,ogarnąć sklep ,i jeszcze nie może stać więcej osób niż pięć przy kasie ,bo trzeba oddalać następną .Były takie przypadki ze było 3 pracowników ,pracowały 3kasy ,a klient mówi żeby wezwać następnego pracownika na kasę ,nie było ochrony bo oszczędności ,to sklep w tym momencie było hulaj dusza piekła niema .Jeszcze raz powiem że pracownik w Lidlu nie jest szanowany ,tam tylko liczy się klient .Wyszkolony dobry pracownik jest zwalniamy o tak sobie ,dla przykładu .Tam panuje w śród tych wszystkich w hierarchii wyższej wyścig szczurów ,wymagają od pracowników i na wszystko jest czas ,jeżeli nie wyrabia się załoga z planami jakie oni nałożyli na dany sklep to jesteście niewydajni i każą robić cięcia z pracownikami .Były takie momenty ze w sklepie pracowało nawet tylko 2 osoby ,bo nie było targu to nie jesteście wydsjni.Tam też nie jest do końca jak piszą o zarobkach masz za to że nie idziesz na zwolnienie ,za pranie odzieży ,nadgodziny oddają ,albo na koniec kwartału zapłacą .Pracowników i nic nie wolno ,przy rozliczeniach miesięcznych jest dopisek jak coś wiesz to zadzwoń i donieść na kolegów w pracy .Czy to nie jest jak w obozie ,jeden drugiego się boi nawet ust otworzyć ,czy to nie mobing .W jednym Lidlu w kraju pracownicy sobie odołożyli i kupili tańszy towar ,to za to 11 osób dostało wypowiedzenia z pracy ,dziesięć dostało do ręki ,a jedenasta została zabrana przez karetkę bo zemdlsla .Wszystko pięknie mówią jak przyjmują ,a człowiek jest tylko człowiekiem .Wymagania są ogromne ,Masz piec na bsknisxu ,wykładać towar ,sprzatać sklep ,siadać na kasie ,jeszcze być bardzo uprzejmym dla klienta ,który zawsze ma rację .Klient potrafi wzywać pracowników od różnych bo niedoczytal ze ten towar dopiero będzie w czwartek lub w sobotę ,albo za tydzień nie da sobie przy tym nic powiedzieć ,bo on ma rację ,Lidl ,Biedronka to są obozy pracy w Polsce .
  • ~ela
    (2016-08-19 13:11)
    A ile się naharują? To nie tylko praca na kasie ale i wykładanie towaru itp.
  • ~zmb
    (2016-08-04 10:36)
    Tak sie sklada ze właśnie odszedlem z Tesco. Szukając pracy bylem na rozmowie w Lidlu a właśnie rozpoczynam prace w Biedronce dlatego należy założyć ze jestem na bieżąco. Kwoty które wypisujecie powyżej jakoś nie pokrywają się z rzeczywistością. Z tym że ja mówię o tym co jest na umowie jako wynagrodzenie za pracę a nie jakies dodatki premie itp. Bo te pięknie wyglądają na papierze i rozmowie wstepnej a potem okazuje sie że znikają pod każdym możliwym pretekstem..
  • ~spoko
    (2016-07-10 21:21)
    prywatna opieka zdrowotna ;-) żeby lewych L4 nie brać
  • ~sklepowa
    (2016-05-28 23:24)
    A pracując w ,,Społem,, 35-lat w Olsztynie pensja wynosi 1850 brutto i nic więcej. No dodatkowo z tego jest odciągane manko za złodziei.A kradną na potęgę i nikt ich nie upilnuje.
  • ~Regina
    (2016-05-25 08:06)
    Boją się, że pracownice im uciekną, gdy dostaną na dzieci 500+. Kasjerka lidla w Niemczech zarabia 4 razy tyle co w Polsce.
  • ~Frot
    (2016-05-23 18:41)
    W sumie to zwykle chce mi się śmiać jak czytam komentarze w stylu "niewolnictwo", "wyzysk" itp... to tak jakbyście protestowali przeciwko holokaustowi a sami nawozili pola popiołami z krematorium (OK, może zbyt skrajne porównanie). Nie podobają wam się pensje w Biedronce czy innym lidlu? To tam nie kupujcie... Odpowiecie że nie stać was... Rzadko się widzi zakupy naprawdę skromne, zwykle widzę jakieś piwko, słodycze, itp, rzeczy bez których się można obyć. Takie są prawa rynku, jak chcesz sprzedać tani produkt to musisz szukać oszczędności a najłatwiej na pensjach... Czepiacie się że kierownicy mają wyższe pensje, przecież coś ich musi wyróżniać że nie siedzą na kasie, przecież nie wszyscy mają tatę, ciocię, wujka itp w kierownictwie. Chcesz żeby Pani na kasie zarabiał więcej? Daj jej przy każdych zakupach złotówkę napiwku, Ty nie zbiedniejesz a jak zrobi to 100osób dziennie to Pani będzie miała drugą pensję... Ale Polacy wolą narzekać i krytykować niż coś zrobić... takie życie.
  • ~Mola
    (2016-05-10 18:06)
    Czyli nie jest tak źle. Niektórzy faktycznie kończą studia i muszą pracować później na kasie, ale moim zdaniem żadna praca nie hańbi. Sama pracuję w sieciówce, zarabiam mało dlatego dalej się uczę. W szkole policealnej na kierunku "opiekun osoby starszej", jestem też po kierunku "masaż". Lepiej jednak czasem mieć konkretny zawód w kieszeni...
  • ~sandra
    (2016-05-10 15:56)
    Prawda jest taka, że na kasie w biedronce na cały etat zarobisz max 1480zł
  • ~Belfa
    (2016-04-27 01:20)
    "Plan na 2016 rok zakłada dalsze zwiększenie nakładów w tym obszarze - zastrzega Maksymilian Braniecki, prezes Lidl Polska." Zastrzega?
  • ~kazik
    (2016-04-26 17:40)
    nie chce sie wogóle tego komentowac co oni jarają ze podaja takie dane
  • ~dziadostwu powiedz dość
    (2016-04-26 11:01)
    Za prace w niedziele to są dziadowskie i tak zarobki. Takie samo dno jest w markerach budowlanych francuskich których to powstaje coraz więcej. A może omijać te markety dopóki nie zaczną płacić przyzwoicie pracownikom. W każdym mobbing jest na pierwszym miejscu. Dlaczego nie powstają związki zawodowe.
  • ~and
    (2016-04-24 12:36)
    Przy tak dużych różnicach w płacach miedzy pracownikiem a menedzerem pracownicy z czasem odejdą.
  • ~wot prawda
    (2016-04-23 13:02)
    W POlsce Lidl płaci na kasie 2400zł brutto, a w Niemcach 25oo Euro netto, to to tak około 5-6 razy mniej !!! A POnoć POlska to nie kolonia Niemiec ?

Może zainteresować Cię też: