To, że obecny rok ma być dobrym okresem dla polskiego rynku pracy, potwierdzają sami pracodawcy. Jak mówi dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service SA Krzysztof Inglot, wiele nowych miejsc pracy zostanie utworzonych w przemyśle. Dodaje, że jest to dobra informacja, gdyż przemysł zawsze wpływa na wzrost zatrudnienia w usługach około przemysłowych. Ten wzrost wynika zaś z bardzo dobrej kondycji naszej produkcji detalicznej. Zarówno zakupy w Polsce, jak i produkcja na eksport mają się bardzo dobrze.

Prezes Rady Nadzorczej Work Service SA Tomasz Misiak zwraca uwagę, że podobnie jak w roku ubiegłym wciąż największe zapotrzebowanie jest na pracowników branży inżynierskiej, technologii informatycznych.

- Warto więc idąc na studia wybierać nauki ścisłe, iść w kierunku wykształcenia technicznego. Obecnie na polskim rynku w samej branży IT brakuje ponad 60 tysięcy ludzi i gdyby ci specjaliści pojawili się, rynek natychmiast by ich wchłonął - zaznaczył prezes Misiak. 

Badanie wykazało też, że ponad 80 procent pracodawców nie planuje w tym roku żadnych zwolnień. Mimo to, ponad jedna czwarta pracowników obawia się utraty pracy w najbliższym czasie. Największe obawy są wśród zatrudnionych w oparciu o umowę zlecenie lub o dzieło.

Trzecia edycja Barometru Rynku Pracy wykazała też, że ponad połowa Polaków chce zarabiać więcej. Oczekiwania te zamierza zaś spełnić 14 procent pracodawców.

CZYTAJ TEŻ: Recepcjonistka jak górnik, z deputatem węglowym? Były prezes JSW atakuje związkowców >>>