W porównaniu ze styczniem liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła o 0,2 procent. Oznacza to, że bez pracy jest ponad dwa miliony trzysta tysięcy osób.

Minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział IAR, że liczy na spadek bezrobocia w następnych miesiącach. Wydaje się, że najgorsze zaczynamy mieć za sobą. To efekt nie tylko wczesnej wiosny, ale też podjętych działań interwencyjnych przez urzędy pracy. To powinno przynieść znaczącą poprawę sytuacji - deklaruje Piechociński.

Wicepremier przekonywał, że wzrost liczby bezrobotnych wynika również ze zwiększenia efektywności polskich firm. Według danych ministerstwa, w lutym bezrobocie wzrosło we wszystkich województwach - najwięcej w Wielkopolsce, najmniej w województwie lubuskim. Widoczny jest zwłaszcza wzrost bezrobocia w województwach, gdzie są duże aglomeracje. Zależność można wytłumaczyć tym, że w dużych miastach jest więcej firm, które w ostatnim czasie redukują koszty przez ograniczanie zatrudnienia. Ministerstwo wskazuje, że wzrost bezrobocia bardziej dotknął mężczyzn niż kobiety.