Wielka rekrutacja trwa we wszystkich śląskich spółkach węglowych. I we wszystkich przypadkach liczba chętnych jest znacznie wyższa niż ilość miejsc.

Największa ze spółek, Kompania Węglowa, w tym roku przyjęła do pracy już trzy tysiące osób, a szuka kolejnych dwóch tysięcy. Dokładny zakres rekrutacji będzie znany, gdy okaże się, ilu górników zamierza przejść na emeryturę.

Zainteresowanie jest duże, powiedziałbym nawet, że o jedno miejsce pracy w Kompanii Węglowej stara się więcej osób niż na niektórych bardzo popularnych kierunkach studiów. Na jedno miejsce przypada 10 chętnych - przyznał w rozmowie z RMF rzecznik spółki Zbigniew Madej. 

Podobna sytuacja jest w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie na 900 wolnych miejsc jest aż 16 tysięcy podań.

W dobie kryzysu absolwenci szkół górniczych są w dość komfortowej sytuacji. Co roku bowiem spółki węglowe przyjmują do pracy nawet tysiąc absolwentów takich szkół.