Gigant będzie masowo zwalniał. Także w Polsce
Istnieją obawy, że ArcelorMittal zlikwiduje w Europie około sześć tys. miejsc pracy - ostrzegła w środę centrala związkowa CGT, zapowiadając jednocześnie na 6 lutego spotkanie związków zawodowych w Brukseli. Związkowcy rozważać będą dzień mobilizacji w Europie.
- Oto cała prawda o polskim bezrobociu
- Nauczyciele nadużywają prawa do leczenia. Płacimy wszyscy
- Nie zaszyłeś kieszeni? Uważaj, zwolnią cię!
- SLD: Przejście na emeryturę powinno zależeć od stażu pracy
- Nie tylko Białorusini i Ukraińcy ciągną do nas. Polska jak magnes
- Unia szykuje trzęsienie ziemi na rynku pracy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według przedstawiciela CGT, Jacques'a Laplanche'a, gigant metalurgiczny zamierza zlikwidować w Europie blisko sześć tysięcy miejsc pracy do końca 2012 roku.
W minionym tygodniu ArcelorMittal Poland poinformował, że do końca 2012 roku zmniejszy zatrudnienie o tysiąc osób wobec stanu z końca grudnia roku 2011. Redukcja nastąpi w różnych formach - od odejść na emerytury i inne świadczenia po zwolnienia za odprawą. Według informacji hutniczego koncernu powodem zwolnień jest niski popyt na stal w Europie, który utrzymuje się w dalszym ciągu na poziomie zaledwie 75 proc. zapotrzebowania sprzed kryzysu. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie można było mówić o powrocie do poziomu z 2008 roku.
Wcześniej metalurgiczny gigant informował, że 630 osób zatrudnionych w filii koncernu w czeskiej Ostrawie przystało dobrowolnie na rozwiązanie umów o pracę.
Grupa ArcelorMittal, która jest w trakcie restrukturyzacji swoich mocy produkcyjnych w Europie poinformowała też o zamiarze zamknięcia na czas nieokreślony stalowni elektrycznej w Madrycie, po definitywnej likwidacji dwóch pieców hutniczych w Liege w Belgii (co oznacza utratę 580 miejsc pracy).
Związkowcy obawiają się, że koncern postąpi podobnie wobec zakładów metalurgicznych Schifflange i Rodange w Luksemburgu, choć zarząd firmy wspomina na razie jedynie o tymczasowym ograniczeniu aktywności - pisze AFP.
Według Laplanche'a, zapowiedziane redukcje w Polsce i Czechach to zaledwie pierwsza faza, ponieważ docelowo (ArcelorMittal) chce zlikwidować 50 proc. personelu w krajach Europy Środkowej. Przedstawiciel CGT dodaje, że przewidywane jest też, do końca roku 2012, dobrowolne rozwiązanie 1 tys. umów o pracę w Galati w Rumunii.
"Ta polityka przestojów <tymczasowo-definitywnych> pozwala grupie nie realizować swoich zobowiązań dotyczących oczyszczania miejsc (gdzie usytuowane są zakłady - PAP) - podkreśla Laplanche, dodając, że prócz miejsc pracy związanych z produkcją, zagrożonych jest 500 stanowisk w działach dystrybucji i 300 w działach informatycznych.
Pod koniec września 2011 roku ArcelorMittal zatrudniał na całym świecie 265 tys. osób - pisze AFP. Sam koncern informuje, że obecnie w Polsce zatrudnia 12,3 tys. osób; w całej grupie kapitałowej jest to ok. 15 tys. pracowników. ArcelorMittal ma pięć hut - w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Świętochłowicach, Sosnowcu i Chorzowie, walcownię w Chorzowie oraz dwie koksownie - w Zdzieszowicach i przy hucie w Krakowie.
Źródło: PAP















































~Czes2012-02-01 22:54
Zarys dziejów religii. Wyd. Iskry1986
~ulisse2012-02-01 22:21
@~Czes - dzieki za interesujacy wpis, mozesz podac material zrodlowy o królu Jozjaszu i owym prawie ?
~Czes2012-02-01 21:45
Prawa ekonomiczne pochodzą od małpy. Bardziej skomplikowane , też już występowały w historii. Zadłużanie się ludzi i problemy ekonomiczne występowały wielokrotnie w historii, a my nie potrafimy niczego się nauczyć.
Po rozpadzie Israela w państwie Judy, w wieku VII p.n.e. król Jozjasz celem wzmocnienia władzy , wzmacniał władzę kapłańska, a chcąc ulżyć zadłużającemu się społeczeństwu ( które za długi oddawało siebie i rodziny w niewolę ) ustanowił prawa dozwalające umarzanie długów co 7 lat. A co 7 po 7, tzw Rok Jubileuszowy tzn. umożlowiajacy powrót do pierwotnych stosunków własności.
W roku 609 p.n.e. król Jozjasz zginął pod Megiddo, co spowodowało nietrwałość reform.
Megiddo występuje często w literaturze, filmie i przepowiedniach
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!