Wymyślili nową przypadłość. Syndrom zawodowego przerdzewienia...
Mogłoby się wydawać, że praca, w której niewiele trzeba robić, to marzenie każdego pracownika. U osób, które nie realizują się na swoim stanowisku, może się jednak pojawić syndrom zawodowego przerdzewienia.
- Związkowcy walczą z wyzyskiem w marketach
- Bezrobocie spada. Ale to nie zasługa rządu
- Związkowcy czasem potrafią też pomóc firmie
- Największe grzechy polskich pracowników
- Pracownik sezonowy pilnie poszukiwany
- Etat, ochrona przed zwolnieniem i zero kontroli. Co to za fucha?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przerdzewienie to przeciwieństwo innego syndromu, będącego rezultatem chronicznego stresu, a mianowicie wypalenia zawodowego. Jak podaje portal RynekPracy.pl, o ile wypalenie wynika z nadmiernego zużycia sił, o tyle przyczyną przerdzewienia jest niemożność pracy na pełnych obrotach, a więc niedostatecznego wykorzystania własnej energii i możliwości.
Na przerdzewienie narażone są zwłaszcza dwie grupy. Pierwsza to młode osoby, które utknęły na stanowiskach niedostosowanych do ich możliwości. Druga to menedżerowie w środkowym okresie kariery. Z jednej strony narasta w nich przekonanie, że nie wykorzystali w pełni swojego potencjału, a z drugiej zmniejsza się liczba wyzwań, którym muszą sprostać.
















































~Gusiek4602011-06-09 08:35
Jest to tzw. choroba Sejmowa. Dopada szczególnie osoby zajmujące stanowiska Posłów, Senatorów i innej wszelakiej maści pierdzi-stołków skupionych na najwyższych stanowiskach władzy w Państwie. Niektórych dziś trudno jest oderwać od ławy poselskiej. Tak zardzewieli, że nastąpiło spojenie ciała z ławą. Najgorsze to jest to, że na tą przypadłość, nie ma jak dotąd żadnego leku. Nawet doskonały WD-40 nie działa.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!