Będzie masowa ucieczka pielęgniarek? Unijne mocarstwo kusi
Już w tej chwili w polskich szpitalach brakuje co najmniej 50 tys. pielęgniarek, a wkrótce może ubyć kolejnych kilka tysięcy. Wielka Brytania łagodzi bowiem wymagania wobec zagranicznej kadry medycznej, która chciałaby podjąć pracę w tamtejszych placówkach, a nie ma wymaganych kwalifikacji.
- Połowa pacjentów nie słucha zaleceń lekarzy
- Dla szpitali klamka zapadła. Prezydent podpisał ustawę
- Co drażni u lekarza? Brak intymności
- Szefowa związku pielęgniarek oskarżona o wyłudzenie
- Niemcy zabiorą nam wszystkich fachowców
- Czym rewolucyjnym może się pochwalić okulistyka?
- Te studia pozwolą ci zarobić fortunę
- Minister dziękuje pielęgniarkom za trud
- Firmy zabierają pracownikom biurka
- Euro 2012 zapewni tysiące miejsc pracy. Na chwilę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na Wyspach, gdzie do końca obecnej dekady odejdzie z zawodu pielęgniarki co trzecia osoba, brak białego personelu stał się sprawą palącą. Postanowiono więc, że aby ściągnąć kadrę z zagranicy, trzeba złagodzić kryteria.
Do tej pory pielęgniarki z nowych krajów członkowskich, które nie miały automatycznie uznawanych kwalifikacji (akceptowane są np. dyplomy medycznych studiów magisterskich i licencjackich), musiały przed rozpoczęciem pracy w Królestwie przechodzić intensywny, nawet półroczny kurs adaptacyjny.
Teraz aby podjąć pracę na oddziale, wystarczy zdać dwudniowy test umiejętności, który składa się z części praktycznej i teoretycznej.
– Złagodzone wymogi to szansa na natychmiastowe podjęcie pracy w Wielkiej Brytanii np. dla absolwentek liceów medycznych – podkreśla Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, obawia się jednak, że tym samym jeszcze bardziej pogorszy się sytuacja kadrowa w polskich szpitalach, w których już są duże luki personalne.
Szczególnie brakuje pielęgniarek anestezjologicznych i neurologicznych, a właśnie te są najczęściej poszukiwane przez brytyjskich pracodawców. Tyle że zarobki pielęgniarki w Wielkiej Brytanii wahają się od 20 do 26 tys. funtów brutto rocznie. Doświadczona pielęgniarka w londyńskim szpitalu może więc zarobić ok. 9,5 tys. zł miesięcznie. W Polsce jest to 2,5 – 3,5 tys. zł. Według szacunków Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych po 2004 r. wyjechało do pracy za granicą co najmniej 12 tys. pielęgniarek.
















































~Kinga2011-06-22 08:14
Krzycza o zarobkach a nikt nie wspomina ile w Wielkiej Brytanii zycie kosztuje, ile za czynsz sie placi (zwlaszcza w Londynie), jakie rachunki za wszystko. I nagle te fantastyczne zarobki pielegniarki juz nie sa fantastyczne. No chyba, ze sie mieszka w kilka osob w jednym mieszkaniu. Z doswiadczenia pisze.
~szaman bajarz2011-05-12 09:29
dziewczyny wyje żdzajcie natychmiast za chlebem orańżyśći lepiej płac ą niż katole watykanskie macie 3razy lepiej niz w polsce
~BB2011-05-12 09:08
-piotrek - masz całkowitą rację.Też chętnie bym wyjechała . Gdyby nie mój obowiązek wobec moich schorowanych rodziców nie byłoby tu mnie już dawno temu.Pozdrawiam.
~Jarosław..k2011-05-12 08:43
Panie Pielęgniarki powinny podziękować Szczypińskiej i Kaczyńskiemu.
~selena2011-05-12 08:43
No cóż zarabiają mało. Moja znajoma skończone ma dwa fakultety (pielęgniarstwo i opiekę paliatywną) zarobi 2000 zł. Na przykład w Kielcach polikwidowano etaty salowych i są tylko panie do sprzatania powirzchni płaskich. Pracę. którą wykonywały salowe robią tylko pielęniarki. I co się tu dziwić, że każdy szyuka lepszego losu dla siewbie i swojej rodziny.
~pacjent.2011-05-12 08:41
I barzdzo dobrze niech wyjeżdżają. Może jak lekarze zaczną wynosić baseny zamiast spać i kopulować na dużurach to komuś w tym kraju spadnie zasłona z oczu i zrobi prawdziwy porządek w służbie zdrowia. Pieniądze tak ale za pracę i kwalifikację a nie za pieczątkę. W moim powiatowym szpitalu lekarze z 20 letnim starzem biorą dużo powyżej 20 tys miesięcznie ( widziałem paski) a niektórych z nich poleciłbym tylko najgorzemu wrogowi - nieuki. Wielu z nich nie przepracowuje się na dyżurach tylko przesypia min 4 godziny. Niech jadą na zachód (jak się nauczą języków obcych) to zobaczą jak się pracuje.
~piotrek2011-05-12 08:38
Popieram. Kazdy ma prawo do przyzwoitego zycia. I prosze mi tu z "patriotyzmem" nie wyjezdzac. POmatoly naobiecywaly gruszek na wierzbie, a teraz to juz tylko tani politykierzy. POmatolstwo jeszcze sie ludzi, ze glupia propaganda cos pomoze. Zreszta teraz i tak szpitale beda padac jak muchy - "reforma" POmatolow zapewni im to na 100%. To przynajmniej pielegniarki znajda prace bez klopotu.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!