Holicon, Hewlett-Packard, Capgemini czy Sony przyjmują nawet po kilkadziesiąt osób tygodniowo. Największe szanse na zatrudnienie mają inżynierowie, finansiści i informatycy, ale koncerny przyjmują też absolwentów studiów humanistycznych.

Przedsiębiorstwa nawiązują także ścisłą współpracę z uczelniami i ze szkołami, gdyż tego rodzaju współpraca jest gwarancją stałego dopływu fachowców.Na przykład. Arvato Services prowadzi na poznańskich uczelniach kursy i warsztaty dla studentów, a najlepszym oferuje stypendia i pracę.

Specjaliści z firmy uczestniczą też w pisaniu programów i prowadzą wykłady. Z kolei Infosys wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim otworzył studia podyplomowe, które kształcą menedżerów wyższego szczebla na potrzeby centrów usług. Podobną współpracę z Politechniką Wrocławską podjął IBM, a z Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie nawiązała Capgemini.

Firma Holicon, która szuka ludzi do swoich call center w Wielkopolsce, wspólnie z zespołem szkół ekonomicznych w Ostrowie otwiera studium policealne, które będzie kształcić zawodowych telemarketerów. Dziś nie jest w stanie znaleźć odpowiedniej liczby wyszkolonych pracowników.

– Każdy zatrudniony kierowany jest na kilkutygodniowe szkolenia – mówi Joanna Borowicz, dyrektor personalny w Holiconie.

W centrach usługowo-księgowych pracuje w Polsce ok. 50 tys. osób. Zainteresowanie polskim rynkiem jest tak duże, że w ciągu najbliższych dwóch lat liczba ta może się podwoić.