Wśród państw, gdzie są zarejestrowani nasi rodacy, choć wcale tam nie pracują, przodują Wielka Brytania, Litwa i Słowacja. Unijne prawo zezwala na pracę w jednym kraju członkowskim i jednoczesne prowadzenie działalności w innym. Można płacić składki w obcym państwie, ale nie wolno być fikcyjnie zatrudnionym.

Jeśli sprawa zostanie ujawniona, przedsiębiorca musi uregulować wszystkie zaległe składki, wraz z odsetkami. Jednak ZUS, jak na razie, nie zna skali zjawiska i nie potrafi udowodnić przekroczenia przepisów. Nie ma też sygnałów, aby w Wielkiej Brytanii lub na Litwie prowadzono jakiekolwiek postępowania w sprawach fikcyjnego zatrudniania obywateli polskich.

Płacenie mniejszych składek za granicą, nawet przez kilka lat, i tak nie ma wielkiego wpływu na wysokość polskich, niskich emerytur - konstatuje "Rzeczpospolita".